Kocham Cię tu, kocham Cię tam

2010-03-22 16:05:35

No właśnie wciąż „Kocham Cię”, „Kocham Cię”, „Ja też Cię Kocham”1. Ileż można i jak często to mówić i się powtarzać? Czy to, że powiem Kocham Cię nobilituje mnie w oczach moich znajomych, kolegów, przyjaciółek? Zaprawdę powiadam Wam nie!

Te słowa niestety powoli tracą na mocy i znaczeniu! I to właśnie przez Was – ich nadużywaczy. Wyznanie miłości za pośrednictwem tychże słów staje się powoli oklepaną i nic nie znaczącą kwestią – niemalże pospolitym beknięciem po obiedzie. Nie należy powtarzać jej w każdym momencie i przy każdej okazji i z byle jakiego powodu. Używacie ich w zamian takich słów jak cześć, jak się masz, wybacz, przepraszam i dziękuję! Dzisas!
Jak sięgnę pamięcią jeszcze kilkanaście, a nawet kilka lat temu, były to słowa wypowiadane często potajemnie, gdzieś w odosobnieniu, czasem na ucho. I były zastrzeżone tylko i wyłącznie dla tych słów odbiorcy .„Kocham Cię”  było wręcz święte, mistyczne, natchnione i przede wszystkim czyste, wypowiadane w chwili uniesienia Dziś niestety da się je słyszeć wszędzie, i przy każdej okazji - w pracy, na ulicy, w kawiarni, przy każdej rozmowie telefonicznej. A Ci którzy je wypowiadają w tak ostentacyjny sposób i to tak żeby wszyscy słyszeli nie zdają sobie sprawy, że właśnie podeptali swoją miłości i zatracili cząstkę siebie. Nie bądźcie egoistami! To, że kochacie nie czyni Was wyjątkowymi.
Jak to zwykle u mnie bywa, nie zostawię Was z problem, lecz nakieruje na drogi, którymi podążajcie, otworzę bramę której progu przejść się nie zlęknięcie.

W mowie należy wykorzystywać odpowiednie do sytuacji i nastroju, czy też atmosfery słowa – nazwijmy je specjalnie dla Was - zamiennikami Kocham Cię – abyście lepiej zrozumieli tematykę. Jest ich naprawdę wiele, choćby:

  • Cały dzień o Tobie myślę
  • Brakuje mi Ciebie
  • Pragnę Cię
  • Mój świat to Ty
  • Tęsknię za Tobą

 

Czy z innej półki

  • Usiądź mi na kolanach
  • Przytul Kropka
  • A może tuli, tuli
  • Chcę poczuć jak pachniesz
  • Albo bądźcie kreatywni i wymyślcie sobie coś oryginalnego, znanego tylko Wam – taki kod - hasło2


No i teraz równie istotne – najczęstsza i największa wtopa i masakra obyczajowa to mówienie „Kocham Cię” po skończonym seksie. No niech to cholera, szlak jasny! Co to w ogóle jest? Nagle się przypomniało o miłości? Z kija zeszło to se przypomniał, miała orgazm i się obudziła? A jak jeszcze po tym dochodzi pytanie: „Dobrze Ci było?” (czyt. niezł(a)y jestem?), jakby to konkurencja jakaś była? Dobrze, nie dobrze, lepiej, gorzej – na wykresie trzeba zaznaczyć? W takich sytuacjach wartość Waszych akcji, nawet na rynku wtórnym, spada jak w 1929. Słuchajcie uważnie, bo powtarzał się nie będę jak katarynka na Krakowskim Rynku.
O dobrym seksie nie znaczą wcale słowa „Kocham Cię” przed ani po. Do czynienia z dobrym seksem mamy w przypadku wystąpienia przynajmniej jednej z sytuacji:

  • Po wszystkim nawet sąsiedzi wychodzą na papieroska

Gdy kobieta wypowiada:

  • "Zaschło mi w gardle - przyniesiesz mi coś to picia" – jęki, piski, krzyki, woalnia Bierz mnie, Mocniej, Jestem Twoja, O tak mi rób -  mogą być przyczyną suchości w gardle
  • "Muszę poleżeć chwilę, kręci mi się w głowie" – było dobre orbitowanie nie wiadomo, gdzie góra gdzie dół

W przypadku faceta, jeśli zaśnie on w przeciągu kilku minut, nawet nie zdążywszy przynieść Ci tej wody, lub nawet zejść z Ciebie – potraktuj to jako największy komplement3 – wyjdź spod niego, ściągnij szpilki i pończochy i też się obok niego połóż. A zasypiając zaplanuj następny numerek, co na siebie włożysz lub czym go zaskoczysz – bo nic nie jest lepsze, w miłości dla faceta, niż oddana mu i kreatywna nimfomanka4.

Niech „Kocham Cię” nie będzie Waszą codziennością, ale codzienność miłością


Howgh


--------------------
1 slowa nie odnoszą się do bardzo ostatnio popularnej kwestii okrojonej - „Ja Ciebie też” - gdyż są zwrotem obronnym na słowa „Mam Cię gdzieś”
2 to opcja dla zaawansowanych, czytających blog od dłuższego czasu
3 o innych komplementach i ich zastosowaniu przeczytasz tutaj
4 za WET (Wielka Encyklopedia Tecumseha)
nimfomanka – kobieta pragnąca tak często seksu jak normalny mężczyzna



Dodane w przewodnik

Komentarze: 3

tecumseh 06.04.2010 r., 10:15
Kaeri - dziękuję za ironię. Domyślam się jedynie, kogo w Twojej opini skrzywdziłem, i co uogólniłem. Ważniejsze jednak jest to co (jeśli w ogóle) w Tobie poruszyłem, niezaleznie od tego co pomyślałaś. Istotą jest to czy jakaś struna w Tobie drgnęła... i co zagrała. Nie podpisujesz się - dziekuję po raz drugi, negacja jest dla mnie ważniejsza niż obojętność, a ludzie często nieprzychylni moim tezom, szybciej stają się dla mnie ważni. Tereniu, nie słowa są puste, lecz Ci co nie potrafią ich ważyć.
kaeri 23.03.2010 r., 20:48
Wow, cóż za dogłębna znajomość tematu! I kolejne uogólnienie, krzywdzące niestety. Ja się pod Twoim tekstem nie podpisuję.
terenia 22.03.2010 r., 16:40
Uwazam, ze czyny sa wazniejsze od slow :-))))))) Slowa sa czesto PUSTE.

Dodawanie komentarza