Zazdrość - grobowiec miłości
2010-03-17 15:23:29
Coraz częściej docierają do mnie informacje, że ten mój albo ta moja to taki - taka o mnie zazdrosny - zazdrosna. A sposób w jaki jest to wyrażane niemalże trąci o dumę. Obnosicie się z tym jakby to jaka radość była i powód do zadowolenia. Jeśli tak myślicie, to do przywalenia w Kielich Rozczary, zaprawdę nie jeden krok, ale jego połowa. Pierwszymi objawami takiego zachowania mogą być wypowiadane kwestie:
-Jaki on jest o mnie taki zazdrosny, chce bym była przy nim zawsze i wszędzie
-Tak mnie kocha, że nie mogę wyjść z domu wieczorem na szachy1
Zazdrość w jakimkolwiek związku hetero czy homoseksualnym jest przejawem braku zaufania w całym tego słowa znaczeniu, a tym samym braku miłości, gdyż zaufanie jest podstawą miłości, bez której ta ostatnia nie ma prawa istnieć. Nie mówię tu oczywiście o zjawisku „zazdrości zdrowej”, na przykład w sytuacji kiedy dowiadujemy się, że komuś się lepiej wiedzie, że awansował, więcej zarabia, ma ładniejszą żonę lub bogatszego męża. Takie przejawy są oczywiście zdrowym przejawem naszej natury i tylko patrzeć jak przerodzą się we wścibstwo, złość, wrogość. Będziemy się starać zrobić wszystko, aby osobie, której wiedzie się lepiej od nas i wydaje się być szczęśliwszą, wbić sztylet w plecy, upodlić, zmieszać z błotem, porysować gwoździem auto, tudzież podebrać męża lub odbić kochankę. Taki przejaw zazdrości zawsze warto pielęgnować, gdyż motywuje nas do działań i nie ma nic wspólnego z zazdrością w partnerstwie.
My dziś zajmiemy się innym rodzajem zazdrości - zazdrości będącej jawnym przejawem braku zaufania, czyli w konsekwencji brakiem miłości. Jeśli Twoja ukochana nie pozwala Ci wyjechać na spływ kajakowy, przegląda Ci komórkę w celu odszukania wiadomości od nowej pielęgniarki z wewnętrznego, a Twój mąż po kryjomu przeszukuje Ci torebkę i zagląda w pocztę mailową – wtedy niechybnie masz już założone kajdanki / kule u nóg obu / obrożę z łańcuchem2.
Być może na początku będzie sprawiało Ci to przyjemność, że obiekt Twoich westchnień, tak mocno chce Cię mieć przy sobie.3 Lecz z upływem dni, miesięcy, lat będziesz wyschłą osiką siedzącą przy telewizorze, bez znajomych, bez kochanek, nie wiedząc nawet co to są komary gryzące w tyłek na spływie, kiedy zatapiasz się w cudne ciało przewodniczki prowadzącej Ciebie i Twój kajak po odmętach rzeki o nurcie rwącym4.
O tym, że zazdrość w żaden sposób nie jest powiązana z miłością udowodnię naukowo metodą nie wprost.
Załóżmy, że na prywatce na którą się wybraliście razem, po kilku drinkach, dobrej zabawie, kiedy to zbliża się już ranek odnajdujesz w małym pokoiku, na pięterku, swoją ukochaną parzącą się z przystojniejszym od Ciebie gościem, wijącą się w napadzie rozkoszy, drżąca pod nim z upojenia, lub widzisz swojego misia, którego smakuje inna, a on trzymając ją za głowę dociska do siebie coraz mocniej. W zależności od swoich przekonań, zapatrywań, atmosfery albo wychodzisz trzaskając drzwiami i tracisz zaufanie do swojej miłości. O straceniu zaufania można będzie przeczytać niebawem. Albo przyłączasz się do zabawy i wspólnie współdzielisz się swoją ukochaną lub ukochanym.
Zauważ, ze w żadnym z momentów nie odczuwasz zazdrości.
Zatem wniosek - zazdrość nie jest powiązana w żaden sposób z miłością i oba uczucia się nawzajem wykluczają..
Podsumowując, jeśli Twoja miłość jest o Ciebie zazdrosna, znaczy nie kocha Cię, ponieważ Ci nie ufa.
Zostaw ją, odejdż od niego
Howgh
-------------------
1 w tym kontekście chodzi o balangę z kumplami z elementami orgii, lub też orgię z elementami imprezy – do wyboru
2 nie chodzi tu o kajdanki skórzane lub różowe służące do przypinania partnera do łóżka, ani kulki gejszy, ani o obrożę z ćwiekami
3 odnosi się do tych, którzy nie czytają tego ... nie czarujmy się trochę innego blogu
4 przenośnia taka z tych dosadnych
