tahitian noni skuteczny w leczeniu cukrzycy

2011-02-24 20:30:14

Polecam obejrzenie filmu na temat oczyszczania komórek z toksyn:
http://www.nonileczy.pl/film/noni.htm
Polecam również zapoznanie sie ze strona internetową:
http://www.nonizycie.pl/
oraz:
http://www.tni.com/poland/2993320

 

 Noni skutecznie wspomaga leczenie cukrzycy

                                               

Cukrzyca, po łacinie diabetes mellitus  (dosłownie: "słodkie przeciekanie") jest przewlekłą chorobą, należącą do tzw. chorób metabolicznych. Przyczyną wystąpienia cukrzycy jest postępujące obniżenie ilości insuliny lub jej całkowity brak.
W chorobach cukrzycy może dojść do niebezpiecznej sytuacji zapadnięcia chorego w śpiączkę.
Dr Ralph Heineke, biochemik - odkrywca głównych alkaloidów w soku z Noni opowiada jedno ze swoich doświadczeń związanych ze śpiączką:
 „Zauważyłem, że połączenie różnych substancji w Noni może sprawić cuda. Podczas gdy badałem jeszcze możliwości, jakie daje nam Noni, zaaplikowałem z moim przyjacielem naukowcem pewnej pacjentce, która leżała od trzech miesięcy w śpiączce
prokseroninę (jeden z aktywnych alkaloidów wchodzących w skład Noni). Po dwóch godzinach kobieta obudziła się, usiadła na łóżku i zapytała gdzie się znajduje?"                  

Sok z Noni doskonale sprawdza się przy wspomaganiu leczenia obydwu typów cukrzycy, a wyniki są wprost zaskakujące - 84% skuteczności!
                       

            Cukrzyca typ I  i  typ II       

   Cukrzyca typ I , zwana również jako cukrzyca wieku młodzieńczego, tzw. zależna od insuliny. Ten typ jest uwarunkowany w dużym stopniu genetycznie. U pacjentów chorujących na tę odmianę, do ujawniania się choroby dochodzi często po infekcjach: świnka, różyczka. Jest to spowodowane zaburzeniami i nieprawidłowym funkcjonowaniem wysp trzustkowych, które nie produkują wystarczającej ilości insuliny, hormonu sterującego procesami spalania glukozy w komórkach. Niektóre badania stwierdzają również korelację między cukrzyca młodzieńczą a spożyciem mleka szczególnie mało tolerowanego przez osoby z grupą krwi "A", "O" i "AB". Cukrzycę typu I zwykle leczy się podając insulinę, jak również stosując dietę niskocukrową. Stosowanie Noni doskonale się sprawdza we wspomaganiu leczenia tego typu cukrzycy.

   Cukrzyca typ II, pojawia się u osób dorosłych, najczęściej po 40 roku życia. Jest to cukrzyca niezależna od insuliny. Za powstanie tego typu choroby odpowiedzialne są dwa mechanizmy:
a/ zanikająca wrażliwość komórek trzustkowych produkujących insulinę - spadek produkcji insuliny i wzrastające stężenie glukozy krążącej we krwi.
b/ uodpornienie tkanek na działanie insuliny - zanikająca wrażliwość na punktach uchwytowych insuliny na błonach komórkowych komórek docelowych czyli "zamknięte drzwi do komórki - zamek się zaciął". Komórka nie może wpuścić do środka glukozy w celu jej naturalnych przemian metabolicznych, ponieważ poprzez zmiany w swoim kodzie genetycznym, zaczyna funkcjonować nieprawidłowo.
W konsekwencji prowadzi to do wzrostu poziomu cukru w organizmie.
Biorąc pod uwagę fakt, iż otyłość jest głównym czynnikiem ryzyka wystąpienia cukrzycy i wielu innych chorób, Noni jako suplement, doskonale się sprawdza we wspomaganiu leczenia tego typu cukrzycy oraz regulacji właściwej wagi ciała.
W chwili obecnej wbrew dotychczasowej teorii o nieuleczalności tej choroby, nauka i lekarze (również w Polsce) notują wiele wyleczeń z cukrzycy typu II, właśnie po zastosowaniu naturalnego soku owoców noni, który zawiera
prokseroninę.

                       

Insulina - Noni pomaga w obu typach cukrzycy                    

Insulina jest substancją wydzielaną przez trzustkę. Jej podstawową rolą jest umożliwienie wniknięcia glukozy do wnętrza komórki. Gdy ilość insuliny jest niewystarczająca, dochodzi do nagromadzenia glukozy poza komórką. Przedostaje się ona do krwi, w okolice naczyń, w przestrzeń międzykomórkowa, w układ nerwowy itp. Związane z tym zmiany degeneracyjne obejmują przede wszystkim układ nerwowy, sercowo-naczyniowy, nerki, narząd wzroku, tkankę podskórną i skórę. Może dojść  m.in. do otyłości, choroby nerek, owrzodzenia podudzia, problemów z krążeniem, tzw. stopy cukrzycowej lub retinopatii cukrzycowej łącznie z utratą wzroku. Oprócz zaburzeń związanych z gospodarką węglowodanową (cukrami), dochodzi do postępujących nieprawidłowości w metabolizmie tłuszczy i białek.

 

"Klucz" wprowadzający glukozę do wnętrza komórki         
Aby przedostać się przez błonę komórkowa do wnętrza komórki, proteiny w tym też insulina niosąca glukozę, muszą mieć ze sobą specjalny kod - "klucz, który otwiera drzwi do komórki."
Dla przykładu wszystkie substancje witalne np. witaminy i antyoksydanty, pierwiastki śladowe czy glukoza, muszą otworzyć sobie "drzwi" do komórki tylko specjalną "kartą magnetyczną" posiadającą właściwy "pin/kod" - przykładowe produkty naturalne.

Wszystkie choroby oprócz zewnętrznych zranień i zatruć powstają w komórce. W każdej z nich znajduje się miliardy protein. Jedne z nich są stale odnawiane (z dobrym lub ze złym kodem genetycznym), inne przedostają się do komórki przez błonę komórkową i muszą się  znaleźć we właściwym miejscu o czasie. 
   Aby przedostać się przez błonę komórkowa do wnętrza komórki, proteiny (np. transportowe tzw.
chelaty) muszą mieć ze sobą specjalny kod - "klucz, który otwiera drzwi do komórki." Dla przykładu wszystkie substancje witalne np. witaminy i antyoksydanty, pierwiastki śladowe czy glukoza, muszą otworzyć sobie "drzwi" do komórki  tzw. receptor, taka specjalną "kartą magnetyczną" posiadającą właściwy "pin/kod". Inaczej receptor będzie wciąż zamknięty i ważna substancja odżywcza, glukoza lub tlen, nie będzie mogła przedostać się do komórki, jak również nie będą mogły wydostać się z niej np. produkty przemiany materii. Tak rozpocznie się proces chorobowy, np. stan zapalny.  Dzięki takiemu działaniu składników noni, sok i kapsułki noni maja tak wysoka skuteczność we wspomaganiu wielu chorób w tym np., 84% skuteczności w cukrzycy.
Niektóre substancje/białka (odżywcze lub również toksyny) celowo tracą grupę aminokwasów z "kodem magnetycznym" przy przejściu przez membranę komórki i w ten sposób zostaje im odcięta droga powrotu. Pozostają na dłuższy czas w komórce.
Wiele naturalnych składników, ziół, jak również surowy owoc Noni, posiadają ten "najdoskonalszy klucz" zapasowy jaki w chwili obecnej znany jest nauce. Ma on uniwersalny kod, który jest zaprogramowany przez naturę. Posiada on zdolność otwierania wszystkich "zamków w komórkach". Klucz ten, to blisko 100 różnych składników naturalnych w formie
chelatów  i enzymów oraz niezbędne dla naszego życia i zdrowia proteiny - anthrachinony takie jak:  prokseronina (800 razy więcej niż w ananasie) damnacanthal, skopoletyna, fitocydyserotonina, niewielkie ilości kseroniny i wiele innych, które występują tylko w naturalnym owocu Noni.
Najważniejszym jednak składnikiem wśród pozostałych jest
kseronina, wytwarzana w organizmie z prokseroniny dzięki obecności w surowym soku ważnego enzymu - prokseronazy. Komórki otrzymujące wystarczającą ilość kseroniny, mogą odpowiednio przyjmować pożywienie i jednocześnie skutecznie wydalać szkodliwe produkty odpadowe. Dzięki temu zachodzi sprawny proces oczyszczania i regeneracji całego organizmu.

   Klucz ten, to blisko 100 różnych składników naturalnych w formie chelatów oraz niezbędne dla naszego życia i zdrowia proteiny - anthrachinony takie jak: prokseronina (800 razy więcej niż w ananasie) damnacanthal, skopoletyna, fitocydyserotoninatlenek azotu, które występują tylko w naturalnym Noni..   .
   Noni to najdoskonalszy klucz zapasowy jaki w chwili obecnej znany jest nauce. 

Ma zaprogramowane przez naturę wszelkie potrzebne mu kody zapasowe i posiada "zdolność otwierania  zamków we wszystkich komórkach". Sok z Noni doskonale sprawdza się przy wspomaganiu leczenia cukrzycy jak również nieprawidłowej tolerancji glukozy, a wyniki są wprost zaskakujące - 84% skuteczności!

 Jak jest to możliwe, że sok z Noni pobudza wytwarzanie insuliny i glukagonu?

Wyspy trzustkowe Langerhansa (wysepki trzustkowe) to  grupy komórek w trzustce: tzw. typu beta - wytwarzających insulinę i typu alfa - wytwarzających glukagon. Glukagon, drugi, obok insuliny, hormon trzustkowy, wytwarzany przez komórki alfa wysp trzustkowych, powoduje rozpad glikogenu wątrobowego i zwiększa stężenie glukozy we krwi.
Prawdopodobnie wysepki Langerhansa znajdujące się w trzustce - komórki alfa i beta trzustki - dzięki takiej reakcji naprawczej pod wpływem picia soku z Noni, wydzielają więcej insuliny oraz glukagonu. Jest to wpływ ogólnej stymulacji tego gruczołu poprzez działanie składników naturalnego soku  Noni. Wzajemne współdziałanie wytworzonej insuliny i glukagonu oraz współpraca z aminokwasami soku Noni, powodują dużo lepsze wprowadzanie glukozy do komórek.

           

Czy zgodzić się z diagnozą lekarza i amputować nogę bez podjęcia próby cofnięcia przyczyn choroby?

   We wrześniu 2004 wróciłem z konsultacji ze szpitala onkologicznego podczas, której stwierdzili, że muszą mi usunąć nogę łącznie z biodrem w ciągu miesiąca z powodu nowotworu mięsaka na udzie. Przez 10 miesięcy miałem kilka chemioterapii i naświetlań, ale niestety rana bez przerwy mi się powiększała. Przypadkiem natknąłem się na sok Noni i przy okazji miałem szczęście że skontaktowałem się z doktorem medycyny naturalnej który jest specjalistą od soku noni. Doktor powiedział mi, że mam pić 105 ml dziennie (7 łyżek stołowych czyli 7 x po 15ml dziennie - łyżka na 2 godziny) i zużywać 30 ml na smarowanie rany. Po tygodniu pielęgniarki które robiły mi opatrunki stwierdziły, że teraz rana się goi za szybko. W tej sytuacji w.w. doktor medycyny naturalnej nakazał nadal pić sok, ale przestać smarować ranę. Tydzień później doktor zalecił znów smarować, ale nie bezpośrednio na ranę tylko wokół niej. Przed komisją lekarską nakazali mi zrobić tomografię komputerową. Podczas komisji lekarskiej doktor powiedział mi że tomograf nie wykazał przerzutów na płuca i przypomniał mi po co do niego przyszedłem. Wtedy moja żona powiedziała do lekarza – „Panie profesorze niech Pan obejrzy ranę męża”. Odpowiedział jej, że jest to niepotrzebne i trzeba amputować nogę. Na to żona powiedziała że pielęgniarki stwierdziły że rana się goi. Wreszcie po kilku namowach ściągnął mi opatrunek, obejrzał ranę i stwierdził – „I co? Ja kazałem tą nogę obciąć? Ale bym zabulił”
Po pewnym czasie ten doktor zaczął sam kupować noni. J. K. marzec 2005

  



Nie dodano kategorii

Komentarze: 0

Nie dodano komentarzy.

Dodawanie komentarza