Historia szczoteczki sonicznej

2015-05-04 15:07:12

Od wieków ludzie starają się dbać o zęby na wiele różnych sposobów, wśród których szczotkowanie zębów zajmuje czołowe miejsce. Jednak droga do szczoteczek we współczesnej formie była długa.

Za początek istnienia szczoteczek do zębów przyjmuje się rok 1498, kiedy to w Chinach stworzono pierwszą szczoteczkę. Równolegle, w krajach arabskich, jako szczoteczki do zębów używano patyków lub korzeni, które niektórzy stosują do dziś.

Masowo, szczoteczki zaczęto produkować około 1780 roku w Anglii. Siedemdziesiąt lat później opatentowano pierwszy wzór, na który składał się trzon z wywierconymi dziurami, przez które przewleczone zostało włosie niedźwiedzia. Nie trzeba chyba mówić, że nie był to najlepszy pomysł – włosie to długo pozostawało wilgotne, nie trzymało się wystarczająco dobrze trzonu, ale co najważniejsze, zawierało bakterie, które później przenosiły się na zęby. Mimo to, pięć lat po opatentowaniu tegoż wzorca, rozpoczęto masowe wytwarzanie takich szczoteczek, które cieszyły się niemałą popularnością. Włosie zwierzęce doczekało się syntetycznych zastępników dopiero w 1938 roku.

Ponieważ ludzie wciąż dążyli do skutecznej higieny jamy ustnej, w 1939 roku stworzono pierwszą elektryczną szczoteczkę, która na większą skalę była produkowana od 1960 roku. Był to początek nowego rozdziału w historii szczoteczek do zębów. Szczoteczka elektryczna ewoluowała i była cały czas ulepszana. W efekcie powstały takie z obrotowymi końcówkami (np końcówki do szczoteczki oral b), a w późniejszym czasie, wykorzystujące fale dźwiękowe. Tak właśnie dotarliśmy do ery szczoteczek sonicznych, czyli połączenia technologii szczoteczek elektrycznych z działaniem fal dźwiękowych.

Szczoteczka soniczna pojawiła się na rynku w końcu lat osiemdziesiątych, ale do Polski przywędrowała dopiero w 1995 roku. Od tamtej pory zyskując coraz większą rzeszę zwolenników. Najwwiększym zainteresowaniem cieszą się szczoteczki marki Philips Sonicare.

 




Komentarze: 0

Nie dodano komentarzy.

Dodawanie komentarza