Przewaga szczoteczki elektrycznej nad manualną

2015-04-23 16:02:05

Coraz częściej decydujemy się na zakup szczoteczki elektrycznej zamiast tradycyjnej szczoteczki manualnej. Jest to co prawda większy wydatek, jednak czego się nie robi dla zdrowych zębów. Wiele osób liczy na to, że szczoteczka elektryczna zastąpi znajomość technik szczotkowania i wykona całą pracę za nas. Owszem, szczoteczka elektryczna ułatwia dbanie o zdrowe zęby, jednak nie zastąpi nam ludzkiej kontroli nad tym, czego potrzebują zęby.

Wielu_dentystow_radzi_myc_6379565.jpg

Pierwsze dni po rozpoczęciu używania szczoteczki elektrycznej możemy stwierdzić, że nasze dziąsła bardzo źle znoszą zmianę - krwawią i są obolałe. Dzieje się tak dlatego, że szczoteczka elektryczna wykonuje znacznie więcej obrotów i lepiej przylega do powierzchni zęba, a co za tym idzie stymuluje również dziąsła, które nie są do tego przyzwyczajone, ponieważ do tej pory nie serwowaliśmy im masażu podczas codziennego szczotkowania. Aby przyzwyczaić dziąsła do nowych realiów, należy stopniowo zwiększać czas i intensywność masowania. Początkowo dziąsła będą krwawić, ale musimy to przetrwać. Im częściej będziemy je delikatnie stymulować, tym zdrowsze i mocniejsze się staną.

Większość szczoteczek elektrycznych (jak np. Oral B Triumph 5000) ma niewielkich rozmiarów głowicę, która właśnie dzięki tym małym rozmiarom dociera do bardziej ukrytych zakamarków. Musimy jednak dać jej taką szansę dokładnie przesuwając głowicę wzdłuż zębów. Nie powinniśmy robić tego chaotycznie i w pośpiechu, chociaż możemy poczuć się rozleniwieni nową szczoteczką. 

Co jest ważne, coraz więcej szczoteczek elektrycznych (jak np Philips Sonicare) zostaje wyposażonych w sanitazery UV, czyli mechanizmy, które mają za zadanie utrzymać głowicę szczoteczki w czystości i dezynfekować ją likwidując znajdujące się na niej bakterie.




Komentarze: 0

Nie dodano komentarzy.

Dodawanie komentarza