"Szacun" dla poznańskiego Lecha za Manchester City!

2010-11-05 02:12:54

Na taki wieczor jak dzisiejszy, kibic piłkarski czeka nieraz latami. A szczególnie polski kibic, trapiony niemocą rodzimych klubów i drużyn, nie mówiąć już o reprezentacji oraz idiotycznych i chamskich przechwałkach jej obecnego selekcjonera "Franca" Smudy.

Po dzisiejszej niespodziewanej wygranej 3-1 z Manchester City poznański Lech jest już bardzo blisko awansu do 1/16 finału Ligi Europy (mecze 17 i 24 lutego). Do pełni szczęścia wystarczy wygrana z Juventusem w Poznaniu (1 grudnia), a jest bardzo duża szansa, że nawet remis.

Najciekawsze, że na pięknym, nowym stadionie w Poznaniu stanęli na przeciw siebie normalni ludzie, a nie walutowe ich równoważniki. Manchester City wydał niedawno na transfery 160 milionów euro, a poznański klub może dwa albo trzy. Emmanuela Adebayora, który w obu meczach strzelił poznaniakom wszystkie cztery gole, niemiecki portal piłkarski Transfermarkt wycenia obecnie na 23 miliony euro, czyli wielokrotnie wiecej niz warci sa jego poznanscy pogromcy. Pikanterii dodaje fakt, że w ostatnich minutach spotkania do polskiej bramki z idealnej sutuacji nie wpakował piłki Hiszpan David Silva (32 mln euro), a obunożny Argentynczyk Carlos Tevez (34 mln euro) i Mario Balotelii (26 mln) w ogóle nie pojawili się w Poznaniu. Czarnoskóry napastnik 29-latek , reprezentant Anglii, Shaun Wright-Phillips, który tygodniowo zarabia 100 tys. funtów, nawet na chwilę nie doszedł do pozycji strzeleckiej.

To fajnie, że są jeszcze obszary, gdzie zwycięża wola walki okraszona potem wylanym do upadłego, a nie chłodne pokerowe triki z walizkami, niekoniecznie czystych banknotów w tle. Światowy futbol jest chory, ale to nie znaczy, że moi wnukowie, kiedy dorosną do rozumnego i drużynowego kopania piłki lub skakania o tyczce, zamiast dostrzec radość i wartość, wzruszą tylko ramionami, bo nikt im nie przybliżył piękna uprawiania sportu.

 



Nie dodano kategorii

Komentarze: 0

Nie dodano komentarzy.

Dodawanie komentarza