Światło podobno rozjaśni ciemności zła
2010-11-03 01:49:26
Od ubiegłego piątku do dziś (29.10 - 2.11), odwiedziłem kilka lubelskich i podlubelskich cmentarzy. Piękna, słoneczna pogoda, sprzyjała moim ziemskim i Ich pozaziemskim peregrynacjom. Już myślałem, ze na chwilę mogłem oderwać się od codziennego świrowania, aż nagle usłyszałem .....
„Nie kupujcie zniczy, dajcie na mszę” – z takim apelem zwrócili się biskupi do wiernych Kościoła Katolickiego, do którego przynależności się poczuwam. Nie szczędzę niedzielnych ofiar na tacę. Ale co, znowu forsa? Do apelu się nie zastosowałem. Co więcej, płonące znicze stawiałem wszędzie, gdzie wymagał tego szacunek i mój podziw dla zmarłych. Być może nawet moje rozgrzeszenie znalażło się w potrzasku .....
Jako katolik zasmuciłem się i zwyczajnie zrobiło mi się głupio. Bo myślałem i nadal uważam, że rolą Kościoła nie jest być atrakcyjnym dla świata, lecz ukazywać światu Chrystusa. Jeszcze we wrześniu takie same słowa nowego nuncjusza w Polsce ks. abp. Celestyno Migliorego z homilii przypomnieli polscy biskupi w komunikacie podsumowującym swoje dwudniowe obrady w Warszawie. Wtedy powiało nadzieją .....
Pytań pewnie jest więcej. Nie mam zamiaru się mądrzyć ani kogokolwiek odsądzać od czci i wiary. Czy Rok 2010 to rok symboliczny? Skoro to rok katastrof i śmierci, to pewnie jacyś umarli znów pchają się na świat.
