Szybsi od echa hierarchów

2010-10-17 01:34:36

Mieć swój świat to cenne i groźne zarazem. Katoliccy księża zabierają głos o prokreacji, aborcji, in vitro, wychowaniu dzieci, patriotyzmie, a nie mają zdania na temat krzyża. Malarze i muzycy - nawet dopaleni - mogą odlecieć w nieznane rejony i nikt nie ucierpi. Najwyżej gust. Dla nich inspiracją najczęściej bywają : kobiety, alkohol i hazard. Od czasu do czasu trafi się coś jeszcze. I wtedy podobno powstają największe dzieła. Lekarze nie mogą nigdzie odlatywać, choć czasami w głowach im się kręci od tego głupiego gadania ludzi, którzy nie mają zielonego pojęcia o prawdziwym życiu i cierpieniu. A to właśnie lekarzom, ich pacjenci często wyznają to, czego boją się powiedzieć w konfesjonale.

Ale polityków, którzy łaszą się do rzekomo wszechmocnych kurii i plebanii i którym wydaje się, że ich wizja jest najcichsza trzeba się co najmniej obawiać. Nie bać się, ale obawiać! Zwłaszcza tych, co to przed ołtarze zanoszą błaganie, by teraz nagle zwrócono im wolną Ojczyznę. Ciekawe, gdzie byli i co robili, kiedy wiernymi sercami w 1989 roku wyrwaliśmy komunie, to co nasze i nam się zawsze należało. Ale odwaga wtedy jeszcze kosztowała. Można było wtedy to i owo stracić. Wiem coś na ten temat, bo tam byłem.

Tzw. obrońcy krzyża sami się ośmieszają, stają się bohaterami kolejnych niewybrednych żartów i kpin, prześmiewczych sms-ów w „Szkle Kontaktowym”, budzą przerażenie zmieszane ze współczuciem. Kłopot w tym, że nie ma odważnego, który by im to powiedział.

Wszyscy z otoczenia hierarchów, od arcybiskupów po wiejskich proboszczów -  przed wyborami brzmią jak ich echo, a bywa również, że próbują być od tego echa szybsi. Zespute powietrze to jeszcze nie zmartwienie ! Bo kiedy w salonie ktoś puści bąka, potrzebny jest ochotnik do otwarcia okna.



Nie dodano kategorii

Komentarze: 0

Nie dodano komentarzy.

Dodawanie komentarza