Chyba coś drgnęło
2010-11-23 18:31:20
Co rok o tej porze, ta sama śpiewka. Kończą się kontrakty szpitali z NFZ, kończą się limity, nie ma pieniędzy, a Fundusz rozkłada ręce. Larum podnoszą lekarze, bo chce po prostu leczyc ludzi. Dyrekcje szpitali wstrzymują zabiegi, operacje i kosztowne badania, przyjmuje się tylko chorych z zagrożeniem życia. Przerażeni pacjenci skrobią się po kieszeniach, szukając ratunku w prywatnych klinikach. Co sprytniejsi i bardziej zaradni uruchamiają gorączkowo nowe znajomości. Mówi się nawet o konieczności zaciągnięcia kredytów przez szpitale. Ciekawe tylko, kto ich udzieli, nie mówiąc już o tym kto i jak je spłaci.
Zdrowie narodu nie jest w Polsce kategorią polityczną. Już nawet w kampaniach wyborczych nie mówi się o trosce o zdrowie. Czasem z plakatu spogląda łysawy lub nieogolony jegomość, który z marsową miną sprzedaje nam hasło : bezpieczeństwo zdrowotne. Brak wyobraźni i aspiracje, najlepiej nieuzasdnione, są najdoskonalszą przyprawą do autentycznego ośmieszania siebie samego i siania niesmaku wśród najbliższego otoczenia. U nas po prostu nie ma programów politycznych, takich ludzkich i prospołecznych. Są za to programy o wpływy, o kasę, o dostęp do dóbr, dobrze płatnej pracy i ciepłych posad. Reglamentacja pracy tak duża, że nie ma możliwości zorganizowania jakiejkolwiek grupy społecznej czy ruchu społecznego dla ogólnych interesów.
Ale chyba coś drgnęło, bo ….
Najpierw dobra wiadomość. Obecnie aby za leczenie pacjenta zapłacił NFZ, placówka musi mieć z nim podpisany kontrakt. Po wejściu w życie unijnego prawa takiej konieczności już nie będzie. Pacjent sam zdecyduje, gdzie się leczyć, i nie będzie miało znaczenia, czy wybrana placówka ma podpisaną umowę z funduszem. Znikną więc w praktyce limity świadczeń. Projekt unijnej dyrektywy daje wszystkim mieszkańcom krajów Wspólnoty możliwość wyboru państwa, w którym chcą się leczyć. Pacjentom leczącym się za granicą przysługiwać będą te same prawa, jakie mają w kraju, w którym są ubezpieczeni. Polak będzie mógł pojechać do Niemiec i tam poddać się np. zabiegowi usunięcia zaćmy. NFZ za to zapłaci, ale tylko tyle, ile za to samo świadczenie płaci polskim świadczeniodawcom. Wszystko ponad to pacjent pokryje z własnej kieszeni.
Najważniejsze jest jednak to, że ta zasada będzie też obowiązywać na terenie Polski. To oznacza rewolucyjną zmianę: będzie można się leczyć za składkę zdrowotną w placówkach, które nie mają kontraktu z NFZ, czyli na przykład w prywatnych szpitalach.
A teraz zła wiadomość. Na wdrożenie nowych przepisów każde państwo członkowskie ma 3 lata od momentu ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym UE. Zakładając, że projekt zostanie przyjęty przez PE w 2011 roku, dyrektywa zacznie obowiązywać od 2014 roku.

Dodawanie komentarza