Egoizm
2009-08-11 19:47:19
Po dzisiejszym dniu wiem, a raczej utwierdziłem się w tym, że wiem że naszym życiem, równiez moim, kieruje daleko posunięty egoizm. Na każdym kroku liczy się tylko własny tyłek, własny interes, nic wiecej ..... przykryty górnolotnymi słowami o sprawiedliwości i równości obowiazków. Zatracamy w tym ferworze pracy chęć i zdolność pomocy innym. Minęły czasy, że gdy pojawiało sie na oddziale nowe przyjęcie każdy wykazywał zainteresowanie, a gdy nie było dyżurnego do zajecia sie nim, szybko znajdowało sie zastępstwo. Było jakoś przyjemniej i przyjaźniej. Nie wiem do końca co jest przyczyną obecnego stanu rzeczy. Pewnie natłok zajęć i nowych obowiazków, wieczne zaganianie i brak czasu nawet na to, żeby podrapac sie po .... głowie. Każdy kombinuje jakby tu zrobić, co by sie nie narobić i jest jak jest. Teraz przyjęcie pacjenta w ciągu dnia jest złem koniecznym i bronimy sie przed nim nogami i rekami. Cóz rzeczywistość..... I przyznaje rację, że rozkład obowiazków nie jest symetryczny, a bardziej doświadczeni koledzy mają od nas żółtodziobów poprzez konsultacje, wykonywanie specjalistycznych badań czy choćby udzielanie sie jak dzisiaj na izbie przyjęć wiecej pracy i mają prawo domagac sie specjalnych przywilejów bijac tak naprawdę w nas młodszych. Ale wiem po dniu dzisiejszym, że moje zdanie nie jest najważniejsze (i słusznie)i liczy się zdanie większości. Pytanie brzmi jaki jest interes większości ????? Bo na pewno jekiś jest. A teraz sza, cicho sza ......
