sauna

2009-06-30 21:29:03

Na warunki termiczne panujące od kilku dni w naszym gabinecie lekarskim można spojrzeć w dwojaki sposób, albo narzekać, że pocimy sie jak myszy, albo dziekować opaczności za darmowa saunę. No dobra żartowałem. Dzięki Lordowi do tej pory nie mamy na internie remontu, a o klimie w przyszlości możemy spokojnie zapomnieć, bo nie ma jej nawet w planach. Cóz na najbliższe dni zamienił bym się z dyrektorem na gabinety, bo w naszym zlokalizoawnym tuż nad kotłownią już po kliku cieplejszych dniach panują iście pustynne temperatury. Sytuacje nie co ratuję przenośny klimatyzator, który z trudem jest w stanie obnizyc temperaturę do 25 oC. W takich warunkach nawet fartuch staje sie przekleństwem. Zatem dzisiaj tuż o obchodzie postanowiłem go z siebie zrzućic i poruszac sie po oddziale incognito. No rewelacji nie bylo, ale a przynajmniej troche chlodniej. A jutro kolejny dzień w trzydziestostopniowym upale i po co tu wyjeżdzać do ciepłych krajów, po co chodzic do sauny ..... no przecież mamy ją na miejscu. Dobra już nie ironizuję ; ))))))))




Komentarze: 7

misiek 04.07.2009 r., 15:52
tylko w przypadku, gdy strojem pacjenta jest listek figowy :)
bierre 01.07.2009 r., 22:31
A czy białe kąpielówki to nie fartuch?:D
misiek 01.07.2009 r., 13:32
Spójrzmy na to z innej strony. Niektórzy wydają ciężkie pieniądze, żeby skorzystać z uroków sauny. My mamy ja za darmo! Polakowi nijak nie dogodzisz.
MSI 01.07.2009 r., 10:23
Co prawda w myśl z art. 210 KP pracownik ma nie tylko prawo, ale nawet obowiązek, „w razie gdy warunki nie odpowiadają przepisom bezpieczeństwa i higieny pracy i stwarzają bezpośrednie zagrożenia dla zdrowia i życia pracownika...”, powstrzymać się od wykonywania obowiązków, niezwłocznie powiadamiając o tym przełożonego. Tyle, że jesteście wyjątkiem od reguły czyli praca polega na ratowanie ludzkiego życia ... . Summa summarum lepszym rozwiązaniem jest przyjęcie na oddział jakiegoś pacjenta - zawodowo inspektora PIPu.... ;-)
http://zyrafowo.blox.pl/html 30.06.2009 r., 23:07
Będę się z Wami łączyć w topieniu się ;-), tak jak zwykle myślę o Was po piątej rano - że już pewnie też jesteście na nogach. Raźniej mi jakoś... Pozdrawiam Wszystkich :-)
http://zyrafowo.blox.pl/html. 30.06.2009 r., 23:05
Amol jest świetny na niemal wszystkie dolegliwości i doskonały do czyszczenia mebli. Kiedyś używałam go przed samym przyjściem ważnej delegacji. Próbowałam usunąć rzucającą się w oczy plamę na stole, której nic innego nie ruszyło. Opiekun delegacji po wkroczeniu do biura z przerażeniem zawołał: "Jezu, co Ty tu pijesz?!!!". Jak się okazało, Amol czuć było już na korytarzu.
http://zyrafowo.blox.pl/html 30.06.2009 r., 23:02
My oprócz sauny mieliśmy w pracy także ognisko palone kilka metrów od naszych kontenerów (w których tymczasowo od roku pracujemy), a w nim unicestwiano niezidentyfikowane przedmioty, które swą wonią napełniły wszystkie nagrzane słońcem biura. Następnie zrobiło się ciemno - jak się okazało za sprawą wielkiej ciężarówy, która skręciła mniej niż pół metra za moimi plecami. Przyjechała zabrać 4 już nam niepotrzebne kontenery. Pomijając hałas, który przy tym czyniono, to widok latającego nad nami kontenera, był dość ciekawy. I by to zobaczyć, nie musiałam nawet łykać Amolu, który trzymam w szufladzie biurka. Swoją drogą, nie wiem, czy nie jest to łamaniem regulaminu, zabraniającego wnoszenia na teren zakładu napojów alkoholowych...

Dodawanie komentarza