Jak w PRL - u
2009-06-27 12:54:10
W naszym szpitalu wczoraj bylo swięto ; ))))) Z gospodarską wizytą wpadła do nas Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy nie jaka Hania Gronkiewicz - Walc, zeby otworzyć jakże nową, nowoczesna, piekną i wogóle Pracownię RTG, z równie nowoczesnym tylko troche mniej użytecznym tomografem 64 - rzędowym. I w wizycie nie było by pewnie nic szczególnego, bo podobna ona był do wielu innych tego typu imprez często widywanych na szklanym ekarnie, gdyby nie przygotowania do niej. Oj było na co popatrzeć i poczuć sie jak w PRL - u. Już od przeszło 1,5 tygodnia przed planowanym przyjazdem szanownego gościa zaczęły sie nerwowe prace przygotowawcze ; ) Robotnicy uwijali sie jak w ukropie, żeby zdążyc na czas z przygotowaniem trasy przemarszu Pani Prezydent. I niestety tylko tej trasy, ale o tym za chwile. Odmalowywano niedawno co remontowaną izbę przyjęć, kładziono nowe linoleum, wprawiano nowe szyby jednym słowem robiono na polecenie lorda wszystko, zeby codzienne niedostatki, ukryć schować, sprzatnąć pod tzw. dywan. Wszystko mialo lśnić i sprawiać wrażenie nowego. Dobrze, że nie rozwijano sztucznej trawy i nie zwołano ludzi z transparentami, którzy skandowali by zasługi dyrektora. Oczywiście trasa przemarszu Pani Prezydent było dobrze obmyślona i odnowiona. Wszystko było zaplanowane i odbylo się tak, żeby szanowny Gość nie zawitał do brudnych, obdrapanych i od lat nie remontowanych oddziałów jak chociażby do naszej Kliniki. chetnie byśmy sie pochwalili odpadajacym tynkiem,niedomykajacymi sie oknami, sterczącymi kalblami , karaluchami i jeszcze wieloma podobnego typu atrakcjami. Ale nie było Jej to dane, szkoda. Jedyny plus tej wizyty jest taki, że odnowiono choć fragment naszego szpitala, no i oczywiście że mozna sie było znowu na chwilę poczuć się jak za PRL - u gdy na planową wizyte władz podobno nawet trawę malowano, żeby była bardziej zielona. Chore, ale prawdzie.
