bez zaskoczenia
2009-06-03 20:19:45
Dzisiejszy dzień toretycznie niczym nowym nie zaskoczył. Jak zwykle większą jego cześć spedziłem w pracy, a tam jak zawsze nowi pacjenci, stare problemy i walka często o to co oczywiste. Napisłem teoretycznie bo wydażyły się dzisiaj dwie rzeczy, który ten normalny rytm pracy zaburzyły. Pierwsza to "elektryzująca" wiadomość z kręgów okołolordowskich uważanych powszechnie za wiarygodne, która uprzejmie donosiła, że Jego MiłoMściwość planuje wprowadzić system nie wynagradzania rezydentów za dwa dyżury w miesiącu. Mamy je zatem pełnić zupełnie za friko, a dopiero kolejne tj. trzeci, czwarty i kolejne będą płatne. No przyznaję niezły żart, rzekłbym żart tygodnia, a nawet miesiąca pretendujący do żartu roku ; ) No nie wiem jaki był cel w tym, żeby ta informacja ujrzała światło dzienne, zresztą nieważne. Może miała nas zastraszyć, ale upsssss, sorry nie udało się, a jedyną reakcją jaką wywołała to chęć natychmiastowego złozenia wypowiedzenia. Cóż to było tak zwane dolanie oliwy do żąrzącego się ognia jakim jest temat wynagrodzeń rezydentów.
A teraz ta bardziej optymistyczna i napawająca radością wiadomość o błyskotliwym zdiagnozowaniu przez naszą koleżankę masywnej zatorowości płucnej u młodej pacjentki. Brawo Mumina, chylę czoło przed kunsztem Twojej Medycyny i wciąż się jej uczę.
