Polska mentalność
2009-06-01 21:12:59
Polska to dziwny kraj, pełen sprzeczności i absurdów. Pewnie inne narody wcale nie są od nas lepsze i też mają swoje przywary, ale swoje podwórko zna się najlepiej i najlepiej je komentować. Moj dzisiejsze przemyślenia to wynik długiej obserwacji życia codziennego, spotęgowane ostatnimi wydarzeniami. Wydaje mi się że spory procent z nas zachowuje sie w zyciu jak przysłowiowy pies ogrodnika - sam nie zje i komuś nie da. Widać to na każdym kroku od relacji miedzy sąsiedzkich, aż po zycie polityczne (w tym ostatnim to ogólnie przyjeta norma, zatem nie ma się co dziwić). Przysłowiowy Polak jak zauważy, że jego sasiadowi się powodzi, realizuje się rodzinnie i zawodowo, stać go na coraz to nowe rzeczy, samochód, czy dom nie myśli jak tu zrobić, żeby jemu dorównać, a nawet go prześcignąć, tylko kombinuje i modli się, żeby sasiadowi się noga podwinęła i żeby stracił to codotychczas osiągnął.
To strasznie przygnębiające, ale niestety prawdziwe. Brak wśród nas jedności, chęci współdziałania i woli zdrowego współzawodnictwa. Piszę o tym bo coraz bardziej odczuwam to na własnej skórze.
Wystarczy wyjśc na forum z jakąkolwiek inicjatywą, to połowa osób rzeczywiście chętnie ją poprze, ale ta druga połowa jątrzy i szuka dziury w całym gasząc zapał do jej realiazacji samym zarodku.
Co w nas takiego jest, że najchętniej dostrzegali byśmy tylko czubek własnego nosa. Niewiem, ale chciałbym, żeby to sie zmieniło.
