kon - ferencja

2009-05-23 21:56:02

Ech dzisiejszy i wczorajszy dzień upłynął mi pod hasłem konferencji. O ile z dnia wczorajszego niewiele pamiętam, bo żyłem, a w zasadzie to nie żyłem po dyżurze i moja aktywność skupiała sie na szukaniu właściwego miejsca co by przysiąść i zasnąć, o tyle w dniu dzisiejszym przypomniałem sobie dlaczego tak nie lubię wielkich konferencji naukowych. Są one pożyteczne, a i owszem, poszerzają naszą wiedzę, pozwalają się zaznajomić z najnowszymi doniesieniami z naszej dziedziny, a czasem nawet zwiedzić piękne miejsca (przykład ostatnia konferencja kardiologiczna w Zakopanem). Ale jest coś, co zawsze na tego typu imprezach strasznie mnie dekompensuje -zachowanie  niektórych z Nas, którzy traktują tego typu spotkania, zjajzdy, konferencje jako miejsce tylko i wyłącznie do tego, żeby się najeść, nagromadzić tony bezużytecznych gadżetów oraz uzupełnić kolekcje firmowych długopisów. Niby nie ma w tym nic złego, ale dla mnie jest to żenujące. Jak na horyzoncie podczas konferencji widać kolejkę to możemy być pewni, że stoi ona do darmowego bufetu, albo do stoiska gdzie można zdobyć darmowy mini notatnik lub chińską parasolkę  z logo firmy farmaceutycznej. Naprawdę odrobine umiaru, bo śmieją się z nas wszyscy którzy takie zachowanie z boku obserwują. Dziś rozbawiła mnie pani, która do zdobytej uprzednio od jednej z firm torby, niby w ukryciu pakowała skrupulatnie wystawione kruche ciasteczka. No cóż wygladało to delikatnie mówiąc niespecjalnie dobrze ....

.... ale poza tym konferencja pod wzgledem merytorycznym była całkiem udana i pozwoliła mi usystematyzować wiele wiadomości i zdobyć nowe. 

Miłego wieczoru : ))))



Dodane w na luzie

Komentarze: 11

misiek 26.05.2009 r., 21:55
Ciekawe jak wygląda język po wylizaniu takiej torby :)
kaeri 25.05.2009 r., 18:52
Ej no, świnia to ta żarłoczna bestia z siatą z Lidla.
przenitek 25.05.2009 r., 17:49
Torba była przepastna bo z Lidla, zatem było co wylizywać ; )))))
przenitek 25.05.2009 r., 17:48
Lukrowane były, ale pani najpierw zabezpieczyła się w chusteczki ; )))
mumina 24.05.2009 r., 21:22
...torbę można wylizać :P nic się nie marnuje...
misiek 24.05.2009 r., 21:14
Nie do końca rozumiem aluzji... :)
kaeri 24.05.2009 r., 08:01
Świnia!!! ;-)
misiek 23.05.2009 r., 23:37
A i długopisy ufajdane...
misiek 23.05.2009 r., 23:37
I na dodatek pozlepiały się notatniki...
misiek 23.05.2009 r., 23:16
Jak były lukrowane to torba do wyrzucenia...
bierre 23.05.2009 r., 23:03
Ta Pani od ciasteczek po prostu chciała uchronić kolegów od grzechu obżarstwa:)

Dodawanie komentarza