Odprawa
2009-05-07 20:59:37
Odprawa - jeden z ważniejszych punktów dnia w pracy lekarza, czas na omówienie nowoprzybyłych pacjentów, omówienie wydarzeń które miały miejsce na dyżurze, zapalanowanie wypisów, oraz omówienie bierzących problemów oddziału. To także często jedyny czas na spotkanie koleżaneki i kolegów z pracy którzy za chwilę rozbiegną sie do działań w podgrupach tzn. do swoich pacjentów i być może tego dnia już ich nie zobaczymy. Odprawa powinna być rzeczowa, krótka i na temat.
Ta w naszym oddziale nie co odbiega od tych wyobrarzeń. Owszem jest barwnie, czasem śmiesznie, ale żeby któtko i rzeczowo, to nie powiem. Dzisiejszy dzień był tego najlepszym przykładem. Być może wizyta nowego dyrektora d/s medycznych sprawiła, że język giętki był i próbował wyrazić wszystko to co pomyśli głowa, ale to wyrażanie trwało blisko dwie godziny. Wrosłem w krzesło i zapuściłem korzenie. Dobrze, że przezornie zabezpieczyłem sobie herbatkę, bo bym wysechł na wiór, ale niestety minusem tej przezorności był pełen pęcherz, który pod koniec postanowił o sobie intensywnie dać znać. Było trochę fantastyki, trochę prozy i poezji - jednym słowem pełen przekrój gatunków literackich. Dobrze, że czlowiek ma podzielną uwagę, to przynajniej jednoczasowo cześć dokumentacji medycznej zdążył przejrzeć.
Oj się działo, a w zasadzie to nie działo : )))) I gdy już wydawało się że dobijamy (słowo klucz) do końca, jak Filip z konopii wyskakiwał nowy temat, rozpoczynając dyskusję na następnych kilkanaście do kilkudziesięciu minut.
Suma sumarum do pacjentów dotarłem około 11. Masakra.
