świateczny czas
2009-04-08 20:05:01
Atmosfera świąt..... Tyle o tym sie mówi i pisze. Zewsząd wyzierają reklamowe zajączki, kurczaczki, jajka pisankowe, ludzie biegają jak w ukropie, a ja nie moge się w tym wszystkim odnaleźć. Ja jakoś tego nie czuję. Może to kwestja tego, że człowiek spedzając w pracy blisko 1/2 doby, nie dostrzega tego wszystkiego, a jego myśli i działania zmierzają tylko ku jednemu - żeby odpocząć.
W pracy też nie wiele się zmienia, niby powinno być lepiej. Ludzie zajęci przygotowaniami do Świat i spotkania z bliskimi nie powinni napierać na izbe przyjęć drzwiami i oknami. Nic bardziej mylnego, ludzie z róznych powodów lgną do szpitala. I tym sposobem będąc trzy dni przed Pierwszym Dniem Świąt mamy założony cały korytarz. Czas Bab Wielkanocnych nastał. Jedni nie chcą sami spedzać świąt, drudzy chcieli by przetrzymać Święta, ale niestety objawy chorobowe się nasiliły i nie dało rady. Czsem też rodzina chce spedzić spokojnie Święta i nie koniecznie najbliższy schorowany krewny wpisuje się w te założenia, zatem lepiej wysłać go do szpitala. I dzięki temu nasz oddział wygląda tak, że wcale nie widać, żeby nadchodziły Święta, a przez to może i ja ich nie czuje. Choć myślę, że powód jest bardziej skomplikowany ....
