świateczny czas

2009-04-08 20:05:01

Atmosfera świąt..... Tyle o tym sie mówi i pisze. Zewsząd wyzierają reklamowe zajączki, kurczaczki, jajka pisankowe, ludzie biegają jak w ukropie, a ja nie moge się w tym wszystkim odnaleźć. Ja jakoś tego nie czuję. Może to kwestja tego, że człowiek spedzając w pracy blisko 1/2 doby, nie dostrzega tego wszystkiego, a jego myśli i działania zmierzają tylko ku jednemu -  żeby odpocząć.

W pracy też nie wiele się zmienia, niby powinno być lepiej. Ludzie zajęci przygotowaniami do Świat i spotkania z bliskimi nie powinni napierać na izbe przyjęć drzwiami i oknami. Nic bardziej mylnego, ludzie z róznych powodów lgną do szpitala. I tym sposobem będąc trzy dni przed Pierwszym Dniem Świąt mamy założony cały korytarz. Czas Bab Wielkanocnych nastał. Jedni nie chcą sami spedzać świąt, drudzy chcieli by przetrzymać Święta, ale niestety objawy chorobowe się nasiliły i nie dało rady. Czsem też rodzina chce spedzić spokojnie Święta i nie koniecznie najbliższy schorowany krewny wpisuje się w te założenia, zatem lepiej wysłać go do szpitala. I dzięki temu nasz oddział wygląda tak, że wcale nie widać, żeby nadchodziły Święta, a przez to może i ja ich nie czuje. Choć myślę, że powód jest bardziej skomplikowany .... 




Komentarze: 11

przenitek 12.04.2009 r., 22:58
Wiesz, ja tam obrażalski nie jestem, zatem spoko :) Wesołości w te Święta, a zaglądaj cześciej toprzekonasz się, że nie jest ze mną,ani miejscem w którym pracuję tak źle : ) Pozdrawiam : )))
marcin 11.04.2009 r., 22:52
bo rzadko tutaj zaglądam. A skoro już zajrzałem to sorki że może Ciebie obraziłem swoim komentarzem Przenitek, naprawdę nie chciałem-jeszcze raz przepraszam i wesołych świąt życzę
przenitek 11.04.2009 r., 19:56
Tak trzeba będzie, choć Marcin się raz odezwał i dalej nie podjął tematu ; )
misiek 09.04.2009 r., 21:55
Przem nie przem się :)
przenitek 08.04.2009 r., 22:20
Dzieki Siostra, naprawdę miło Cię widzieć znowu wśród nas, zatem zapraszamy odwiedzaj nas jak najczęściej : ))))) A Wielkanoc rzeczywiście nike ma takiej atmosfery jak Boże Narodzenie, zatem może nie jest ze mną tak źle ; )
przenitek 08.04.2009 r., 22:18
A poza tym Marcin zapraszam na hospitalizacje w naszym szpitalu, Ty przekonasz sie o realiach w jakim przychodzi nam pracować, a ja postaram sie dowieść, że nie jest tak tragicznie być moim pacjentem ; )
kaeri 08.04.2009 r., 22:10
Przenitek ma pacjentów dobrze leczyć, a nie zabawiać opowieściami, więc myślę, Marcinie, że Twoje współczucie jest przedwczesne. Opowiedz nam lepiej jak Ty sobie radzisz z rzeczywistością, w której przyszło nam pracować, a chętnie weźmiemy z Ciebie przykład. Przeniciu - ja też nie czuję tego klimatu, ale chyba Wielkanoc do specjalnie klimatycznych świąt nie należy. Uszy do góry, jutro wpadnę na dłużej :P
przenitek 08.04.2009 r., 21:43
A co do narzekania, to czasem trzeba, a blog jest do tego idealnym miejscem, zeby poboksować sie z rzeczywistością, a nie smęcić kolegom w pracy czy odreagowywać na pacjentach, tak więc nie jest im mysle tak źle ; )
przenitek 08.04.2009 r., 21:41
Właśnie posprzatać dokładnie nie można, bo mamusia zawadza, a i babaka jakoś gorzej przy mamusi rośnie : )
misiek 08.04.2009 r., 20:49
Świątecznej atmosfery nie czuję też! A czas bab wielkanocnych nastaje co roku, wiele osób starszych nieco zawadza przecież przy porządkach i świątecznym stole...
marcin 08.04.2009 r., 20:37
ale Ty jesteś marudny!ciągle narzekasz!współczuję pacjentom

Dodawanie komentarza