uzależnienie
2009-03-26 23:35:29
A witam, wiem, wiem że dawno nie pisałem, ale to z już wiadomych racji tego, iż mimo zapewnień operatora nie miałem zasiegu. Biegałem, szukałem, ustawiałem sie na górce i nic, no może poza komunikatem o braku dostępu do sieci. Jedyna mozliwość żeby poszperać w internecie pojawiała się w chwili gdy wyruszalismy gdzieś dalej i to tylko do czasu gdy starczało baterii w laptopie. Nie uwazacie, że strasznie szybko przyzwyczajamy się do nowinek technicznych, jaeszce niedawno telefon komórkowy, dzisiaj internet, a jutro kto wie .... Nie wyobrażamy sobie bez nich życia, choć jeszcze kilkanaście lat tem wszyscy potrafiliśmy śię bez nich obejść. Przyznaje, że i ja czułem sie nieswojo, a nawet rzekłbym, że źle nie mogą dzwonić i "serfować po necie". To tak ułatwia życie. Ale z drugiej strony dobrze było poczuć, że nie jest się zniewolonym przez technikę.
