kontra dla życia

2009-03-03 20:02:54

Ech, wiem pewnie spodziewacie się, że znowu jak w wiekszości poprzednich wpisów będę smęcił i narzekał na rzeczywistość, której nie da się zmienić jak stary zgryźliwy tetryk i wylewał skrywane żale na forum publicznym. Tu Was zaskoczę, dzisiaj nie, postaniowłem nieco spasować i mimo wszystko spojrzeć bardziej optymistycznie na życie, w końcu nie mozna dawać za wygraną. Rzeczywistość jest jaka jest i tego sam nie zmienię, ale postanowiłem się pozytywnie wyróżniać. Dośc malkontenctwa dookoła, więc po co dokladać do niego jeszcze swoje pięć groszy. Oczywiście nie odpuszcę i reguralnie będę krzyczał o niesprawiedliwości, bo w swej naturze mam mówić o tym głośno, choć to niepolityczne.

Zatem mimo , że dzisiejszy dzień dał mi w kość to cieszę się, że teraz mogę sciąść przed kompem z kubkiem gorącej herbaty i się zrelaksować. I spogladam na nieco zapomniany rower, czas go przygotować do sezonu w końcu wiosna idzie, a głowa pełna nowych tras rowerowych , które warto zrealizować.    

Pozdrawiam : )



Dodane w na luzie

Komentarze: 1

przenitek 04.03.2009 r., 22:43
I postaram się w tym postanowieniu utrzymać, bo szkoda zycia na marudzenie. A co do siodełka to dokręcone solidnie, sprawdzałem : ))))

Dodawanie komentarza