Zabawy z (nie)ogłaszaniem ustawy o prawach pacjenta

2009-01-18 20:57:56

Właśnie wczytuje się w tekst uchwalonej i (nawet) podpisanej przez Prezydenta RP ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Sędziowie, z którymi na jej temat rozmawiałem, mówili, że z jej zapisów da się wyczuć istnienie poczucia winy u ustawodawcy za wieloletnie zaniedbanie kompleksowej regulacji tych spraw. Prasa z tego tygodnia donosi, że wstrzymano decyzją premiera ogłoszenie tejże ustawy i dwóch innych, które ocalały ze słynnego pakietu Minister Kopacz. Ja na stronie rady ministrów wyczytałem, że 13 stycznia 2009 r. uchwaliła nowe założenia do ustawy wprowadzającej w życie te ocalałe ustawy i przekazała ją do pilnych uzgodnień międzyresortowych. W prasie można wyczytać o tym, iż odmowa opublikowania ustawy uchwalonej i podpisanej przez Prezydenta RP jest niezgodna z Konstytucją. Nie sposób się z tym nie zgodzić. W takiej atmosferze przyszło zarówno polskiemu pacjentowi jak i lekarzowi zapoznawać się z nowym aktem normatywnym, który ureguluje ich stosunki na przyszłe lata. Mam nadzieje, że w końcu wszystko sie dobrze potoczy i uda mi się przekonać organizatorów ogólnopolskiej konferencji "Prawo i Medycyna", że niekonstytucyjne posunięcia rządu nie spowodują braku zainteresowania tematyką związaną z prawami pacjenta uczestników tego wydarzenia do, których należą nie tylko młodzi adepci nauk medycznych i prawnych ale doświadczeni mentorzy tych dziedzin.

 




Komentarze: 0

Nie dodano komentarzy.

Dodawanie komentarza