w temacie czarnej szpilki...
2010-06-16 23:35:16
W celu poprawy nastroju po wczorajszym o-pe-erze na odprawie, wybrałam czysto kobiecy sposób... polazłam na zakupy z Arturem i zamiarem nabycia "szpilek mojego życia"! Mega-majątku póki co nie posiadam, więc obstawiałam wszystko, poza Deni Cler :) Nogi zlazłam po kolce kulszowe, obejrzałam setki szmat, kilku dziwnych ludzi usiłowało wywabić mnie przed czasem z przymierzalni niefajnymi inwektywami, nie zdążyłam na kawę do empik cafe... i co? I okazyje się, że klasyczne szpile, ktore powinny być przez cały rok, w każdym szanującym się sklepie z obuwiem jak papier toaletowy w WC, są tak samo jak on niedostępne :(
Proszę więc...
Jeśli wiecie, gdzie dorwać podobne do tych na fotce, będę zobowiązana :)

