Pierwszy wolny i Live Aid :)

2009-09-14 23:14:43

Pokręcone czasem mam skojarzenia...

 

 

Dziś przy okazji wpisywania się na listę Mam chętnych do wypieku ciastek na szkolny piknik charytatywny  (zbiórka na Fundusz Obiadowy)  przypomniało mi się niepomiernie większe :) i ważniejsze :) wydarzenie - Live Aid... dwa równoległe koncerty rockowe w Londynie i Filadelfii, zorganizowane 13 lipca 1985r roku przez Boba Geldofa oraz  Midge`a Ure`a w celu zebrania funduszy dla głodujących w Etiopii. Koncert Queen z tego wydarzenia uznany został na świecie, za najlepszy w historii... a przy Radio GaGa klaskało w znany wam rytm 72 tysiące ludzi...

 

...ale to nie Freddie Mercury zrobił na mnie największe wrażenie... zapamiętałam  Philla Collinsa i "Against All Odds"... i ryczałam oglądając, bo nieszczęśliwie zakochana w młodym koszykarzu z Łodzi wspominałam pierwszy wolny taniec w swoim życiu ... i nie powiem też, że nie mam dreszczy słuchając tej piosenki dziś :)

 



Nie dodano kategorii

Komentarze: 15

veraaand2000@yahoo.com 03.10.2009 r., 13:29
hello My name is vera, i saw your profile today and became intrested in you,i will also like to know you more,and if you can send an email to my email address,i will give you my pictures here is my email address (veraaand2000@yahoo.com) I believe we can move from here! Awaiting for your mail to my email address above vera
Księżniczka Calzedonia 15.09.2009 r., 23:18
a ja pamiętam jak z zapartym tchem w TV można było oglądać fragmenty tego koncertu... coś niesamowitego jak na czasy PRL-u. I te wszystkie (naprawdę wszystkie zespoły które się słuchało w Trójce i rozgłośni Harcerskiej).... a ja pamiętam... ??, Queen, UB40, i zawsze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Pretenders!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!, no i ... jak ta pamięć zawodzi parę innych zespołów
mumina 15.09.2009 r., 21:50
Ty promujesz McD, ja ChuckaN - taka karma :)
mumina 15.09.2009 r., 21:48
Kolega widzę na różnej muzyce się wyznaje... pod wrażeniem, pod wrażeniem... pozdrowienia dla Anioła Stróża IP :)
misiek 15.09.2009 r., 19:34
Chuck Norris wychwalany przez Pink? Toż to kombinacyja niezła :)
mumina 15.09.2009 r., 18:15
Misiek wyglądał jak huk, gdy pogonił kota sekretarce mędzącej o numerowanie stron w historii choroby... jak "HUcK NOiR Is Michu" PS: Nie jestem pijana, piszę jako sober :)
kaeri 15.09.2009 r., 00:22
Misiek nie wygląda jak grzmot/huk roboty. No wiesz?
mumina 15.09.2009 r., 00:06
Pewnie coś z hukiem/grzmotem roboty w tym tygodniu miała Siostra na myśli...
misiek 14.09.2009 r., 23:48
Zależy o jaki grzmot chodzi :))))))
mumina 14.09.2009 r., 23:47
No nie, zdecydowanie nie :D
kaeri 14.09.2009 r., 23:45
A skąd ja mam wiedzieć? Misiek na starego grzmota też nie wygląda :)
mumina 14.09.2009 r., 23:41
Skoro Misiek tak mówi, to musi być prawda :) Bo On się chyba na tym zna... nie, Siostra?
misiek 14.09.2009 r., 23:38
Wy to młode d... jesteście :))))
mumina 14.09.2009 r., 23:29
Psiamać... przecież my jesteśmy młode!!! A Ty to już na pewno, bo ja to nie wiadomo :)
kaeri 14.09.2009 r., 23:24
Ja też mam ckliwe skojarzenia z tym kawałkiem. Ech, młodość...


Aby dodać komentarz musisz posiaddać bloga, lub zalogować się