Mumina uzależniona...
2009-08-10 12:42:08
Mumina jest uzależniona od flaszek!!!! Psia mać... psia mać... znowu wczoraj nabyła flaszkę Hermesa... nie pamięta, która to już, tym bardziej, że kolekcja zmienną jest i co raz coś wylatuje na all, stragan gazetowy lub wizaż.pl...
Mumina jest także uzależniona od pracy - to oczywista oczywistość! Ostatnio policzyła dokładnie z umowami o pracę w garści... w tym roku 1 października stuknie 11 lat w pierwszej i dotychczas jedynej pracy! Nie jest w stanie wyobrazić sobie siebie pracującej gdzie indziej, choć coraz częściej myśli, że dobrze wpłynęłoby to na jej zdrowie psychiczne 
Mumina jest także uzależniona od humoru - dzień bez rechotu dookoła głowy jest dniem bezpowrotnie straconym a życie codzienne doskonale nadaje sie do obśmiewania... i już jest jej lepiej, i już jest jej lżej...
Mumina jest uzależniona od snu - 10 godzin kimanka byłoby optymalne, cóż kiedy zupełnie na przekór wybrała sobie zawód deprywujący sensorykę i wyrywający jej "cennosenne" godziny kilka razy w miesiącu. Zwleczenie się z łóżka w wolną sobotę przed 10.00 graniczy z cudem i nawet perspektywa bólu łba aż do poniedziałku nie wpływa na desperacyjne zaciąganie kołdry na twarz...
Mumina jest uzależniona od Allegro - kopanie w ofertach i przeglądanie ich we wszystkie możliwe strony to ekwiwalent babskiej słabości do "łindołszopingu" na który niestety czasu brak... mąż Muminy mówi, że ona kocha Allegro bardziej niż Jego, ale to G... prawda...
Mumina ma jeszcze wiele innych uzależnień, ale o niektórych nie wypada pisać na medycznym portalu
a jeśli kiedyś dostanie z ich powodu POChP, to pewnie będzie się leczyć jak baba u dr. Housa...
Pozdrawiam początkowo moich miłych oczekujących... miało być ciekawie?
