the end?

2010-08-03 19:04:30

Dwusetny post.

I chyba będzie na tyle.

Może kiedyś jeszcze, może gdzie indziej?

Żegnam się z blogowiskiem jedną z ulubionych moich płyt...

 

 

 

 

 

 

 

Butelka Jacka Danielsa skończyła się dawno...

Chciałbym móc tak powiedzieć, lecz bazgrolę w przerwach pomiędzy kolejnymi pacjentami...

Żegnam. Może nie na stałe? Kto wie, czym uraczy nas dzień jutrzejszy...

Misiek



Dodane w muzyka , varia

Komentarze: 33

nancygarcia@mail15.com 12.09.2011 r., 03:31
This is great that we are able to take the business loans and it opens up new opportunities.
Anek 25.09.2010 r., 10:32
Raju- ale grafoman ze mnie - dojrzał- lepiej powiedzieć że się jest dysortografikiem a nie po prostu idiotą.... sorki ;-)
Anek 25.09.2010 r., 10:29
Jak zwał, tak zwał ;-) Aby pisał. :D Mam nadzieję, że dojżał też do pisania :) Metamorfoza bloga?- wszystko byleby pisał dalej :))))) Pozdrawiam serdecznie
twój mail.. 25.09.2010 r., 10:27
tu wpisz komentarz...
misiek 24.09.2010 r., 10:29
Przeszedłem niejaką transformację - obecnie figuruję jako michu. I jako michu piszę :))) Znaczy się dojrzałem???
Anek 24.09.2010 r., 08:06
Cosik dalej pusto jest :((( Dalej zaglądam i nic :((((
formalinka 03.09.2010 r., 04:57
Mam nadzieję, że to rzeczywiście nie ostatni twój post. Dopiero się dogrzebałam do tego bloga i liczyłam na bieżące śledzenia, a tu bęc. Jeśli to pomoże to mogę odstawić podobny cyrk jak dochtor w połowie swojego komentarza :). Mimo wszystko życzę powodzenia w pracy z pacjentami, a również czasu na natchnienie do dalszego udzielania na blogu ;).
misiek 23.08.2010 r., 21:20
Jak miło... Ostatni post odwiedzony 1200 razy... To daje do myślenia...
misiek 18.08.2010 r., 18:50
Wreszcie ruch jakiś. Powroty z urlopów... Miło, że wszystko nie padło! Ale do września jeszcze długo...
jpl.wawa 15.08.2010 r., 21:39
coś w sam raz na tę piękną letnią pogodę... Misiu, PLAY IT LOUD MAN!!! http://www.youtube.com/watch?v=lRrM6tfOHds&feature=related, pozdrowienia
misiek 12.08.2010 r., 19:32
Zaglądam od czasu do czasu, bo przyzwyczajenie? Niepokoi mnie brak jakichkolwiek postów. Czyżby naprawdę koniec blogowiska? Administratorze (-rko) spieszcie się ze zmianami, bo padnie wszystko! Nie chciałbym być gwoździem do trumny... Przecież zupełnie inny zawód wykonuję...
Anek 09.08.2010 r., 18:41
Więc nie zawiedź swej trzódki ;-) i po odpoczynku i domowych remontach wróć do pisania – pozdrawiam :-))))
misiek 08.08.2010 r., 23:19
Hmmm... Mam nadal kiepski nastrój, ale uśmiecham się, bo ważne jest by wzbudzać jakiekolwiek emocje wśród ludzi. Najlepiej te dobre, lecz czasem (niestety) także te złe. A punkt widzenia jest uzależniony od wielu rzeczy... Składam podziękowania wszystkim "adwokatom" broniącym mego dobrego imienia :))) A mający odmienne od większości zdanie Big Brother jest także mile widziany na mym blogu (znaczy się jednak czytał!), choć jego nickname kojarzy mi się wybitnie z podglądactwem, a za podglądaczami sensu stricte nie przepadam :)))
Anek 08.08.2010 r., 10:34
Big brother- zobacz czy cię nie ma gdzieś indziej co. Mnie sie podobało i innym też. Spróbuj przyjąć to do wiadomości i daj spokój. Misiek szedł na jakość nie na ilość!
big brother 08.08.2010 r., 09:53
Jad i złośliwość? Zwykła ocena. Czyżby wszyscy mieli kochać miśka? A kimże one jest? Bogiem? Poza tym spójrzcie na ilość komentarzy pod wpisami - wypada miernie. Taka kaeri - po jej ostatnim wpisie jest więcej komentarzy i ludzi chętnych do czytania dalej niż u "rewelacyjnego" miśka! O co zatem chodzi?
terenia 07.08.2010 r., 22:28
big brather nie wymagaj od innych kultury, bo Twoj pierwszy komentarz byl pelen jadu i zlosliwosci (brak kultury!!!!!!!!) Dostales po lbie, bo to Ci sie nalezalo :-))))))
jpl.wawa 07.08.2010 r., 07:21
w takim razie dedykuję piosenkę toczących kamieni.... mixed emiotions..http://www.youtube.com/watch?v=pdJzLpWFYJ4 i’ll be back, mister!!
big brother 06.08.2010 r., 23:40
Kolejny kulturalny adwokat? Cóż za zgrany zespół!
terenia 06.08.2010 r., 23:24
big brather smieszny jestes i nic wiecej. A smieje sie naprawde ten, kto smieje sie ostatni, wiec to twoje ha, ha, ha mozesz wsadzic sobie w d... :-)))
small sister 06.08.2010 r., 22:53
Zbłądziłeś :) Idź i nie grzesz więcej!
big brother 06.08.2010 r., 22:48
Zauważ maleńka, że ja cię nie obrzucam epitetami... Ale skoro pracujecie razem, a ty się od niego wiele uczysz, to można wyobrazić sobie i jego kulturę!
small sister 06.08.2010 r., 22:29
Ten gość JEST bardzo dobrym Doktorem. Wiem, bo pracujemy razem i sporo się od Niego uczę. A ty, mendo, siejesz ferment, który z podnieceniem ma niewiele wspólnego :)
big brother 06.08.2010 r., 22:23
Maleńka. Nie podniecaj się tak bardzo, bo sobie krzywdę zrobisz. Jesteś jego "papugą" czy co? A poza tym gość stara się bardzo sprzedać siebie jako dobrego DOKTORA! Fascynujące jak mu na tym zależy!
small sister 06.08.2010 r., 21:41
A ty, trutniu, z jakiego powodu czytałeś miśkowego bloga, skoro jest taki nudny? Wyrzygać się na innych to sens życia takich jak ty.
big brother 06.08.2010 r., 18:42
Fajno, że skończyłeś. Wiało nudą... A rzekome medyczne przygody - ha, ha, ha!
nie lekarz na szczęście! 05.08.2010 r., 21:19
Czytałam od dłuższego czasu. Nie ujawniałam się do tej pory. Dzięki za to co już napisałeś! I wbrew temu co postanowiłeś liczę na więcej. Fanka!
inusia@intera.pl 05.08.2010 r., 20:41
no właśnie tak sie nie robi:(((( kurczę protestujemy!!!! biedny miśiek aż tak go remont wykończył.... :,((((( ja również się przyzwyczaiłam bardzo fajne i ciekawe szczere wpisy z życia i dziękuję za nie!!
Anek 04.08.2010 r., 19:10
Tak sie nie robi!!!! Lubię czytać co Waść napisał! Przyzwyczaiłam się a takie brutalne zerwanie to szkodliwe dla psychiki jest :) Dlaczego jak coś jest dobre to zaraz sie kończy a jak beznadziejne to trwa jak...... ?Prosze przemyśł to Szefie jeszcze, odpocznij i WRÓĆ DO PISANIA !!!! PROOOOSZĘ Wierna czytelniczka
kaeri 04.08.2010 r., 08:59
No weź, nie tak z zaskoczenia! Tak się nie robi, no!
terenia 03.08.2010 r., 23:26
Oglaszam trzydniowa zalobe :-(((((((((( Bede za Toba tesknic Misiu!!!
dochtor_oko@onet.pl 03.08.2010 r., 22:55
Toz od niedawna zaczalem czytac twojego bloga, eee nie podoba mi sie to zaraz zaczne tuptac jak male dziecko .Nie zgadzam sie! Protestuje! ;))) Calkiem juz teraz powaznie ,fajnie sie czytalo twoje wpisy,szkoda...mowi sie trudno. Powodzenia i wszystkiego dobrego Misiek!
karalooch@o2.pl 03.08.2010 r., 22:15
Szefunciu o nieeee, co ja będę czytać przez najbliższe miesiące pobytu na macierzyńskim?????To tylko chwilowy kryzys wieku średniego!!!!!Bużka dla całej ekipy.Ja jeszcze w dwupaku!!!!
leala 03.08.2010 r., 19:10
o nie :(((

Dodawanie komentarza