good times, bad times
2010-07-27 22:00:04
Ostatnio mam nastrój nostalgiczny. Może jest to związane z nadchodzącym (już naprawdę wielkimi krokami) remontem mego mieszkania, może to jednak oddziałowy remont sprowokował wspominki (zacząłem nawet czytać niektóre swoje poprzednie posty!), może starość zasuwa tak szybko (wszak już za chwilę jesień), a może to obecna deszczowa aura tak mnie nastraja?
Słucham staroci z lat dawnych i dawniejszych (jak chociażby na niedawnym dyżurze). Na dodatek niezastąpiony w kwestiach muzycznych niejaki doktor Gajewski zapuścił ostatnio (notabene po swoim dyżurze!) płytkę "Ghost of the dog" Eddie Brickell&New Bohemians. Szerokoustna wokalistka (żona Paula Simona - tego od Simon and Garfunkel) z ciekawym głosem i repertuarem. Słuch mój, jeszcze nie stępiony upływem czasu, pozwolił mi rozpoznać ten głosik po latach...
Bardzo przyjemnie było tego słuchać. I nostalgicznie. Bo remont, bo deszcz, bo zmęczenie, bo starość...
Polecam zatem jeden z jej utworów z deszczem w tle na teledysku...
