remontu czas start
2010-07-01 19:52:15
Bardzo dobrze, że w końcu doszło do zapowiadanego od lat remontu (niestety tylko części oddziału).
Bardzo dobrze, że przypada to na okres urlopowy (swobodnie wytrzymamy czas nieobecności kolegów).
Bardzo dobrze, że ograniczono liczbę przyjęć do szpitala (co znacznie poprawia komfort pracy).
Bardzo dobrze, że i miasto wie o tych ograniczeniach (inaczej byśmy stracili nogi w biegach po szpitalu).
Bardzo dobrze, ale...
Źle, bo nagle prawie 30 osób stłoczyło się w pokoju przeznaczonym góra dla osób dziesięciu (no, może piętnastu)!
Źle, bo niestety zrobiło się bardzo tłoczno i zaczynamy uprawiać "ocieractwo" zupełnie bezkarnie (choć nie wszyscy przecież mogą tolerować przestrzeń "pomiędzy" mniejszą niż pół metra!). Czasem może być to miłe, ale nie w każdym przypadku (przecież działa w obie strony!)...
Źle, bo wszystkie papierzyska, rzeczy osobiste i inne tego typu szpargały znalazły się także w tym pomieszczeniu, co niestety sprawia ogólne wrażenie magazynu a nie pokoju lekarskiego (mamy przecież do czynienia z jednostką medyczną a nie hurtownią!).
Źle, bo wszystkie oddziałowe komputery znalazły się w tymże pokoju, co w warunkach ciepłoty tego pomieszcznia (pisałem już o tym wielokrotnie), sprawia że łączne działanie tych urzadzeń porównać można do włączenia przynajmniej 40 żarówek 100 watowych, co stanowczo tę ciepłotę zwiększa! Plus te dodatkowe dwadzieścia osób wydzielających w lato równie dużą porcję ciepła... Piekarnik jak nic!
Źle, bo i tak musimy biegać po szpitalu (co prawda tylko jedno piętro dodatkowo dwie kondygnacje wyżej, ale jednak).
Źle, bo nie może być mowy o jakimkolwiek skupieniu (no chyba, że mówimy o skupieniu szeroko pojętego materiału!).
Źle, bo prowadzony nad głową remont (czytaj piętro wyżej) rozsadzał będzie niewątpliwie uszy i czaszkę dochodzacymi z góry dźwiękami młotów i kilofów (dosłownie i w przenośni).
Źle, bo szykuje się także remont w mym mieszkaniu (a cholernie nie znoszę remontów!!!).
Źle, ale...
Może jednak dobrze, bo niemalże wszystko dzieje się w jednym miejscu.
Może jednak dobrze, bo sztuczny podział "góra-dół" przestanie istnieć.
Może jednak dobrze, bo w końcu zaczniemy pracować w warunkach dobrych zarówno dla pacjenta jak i lekarza.
Może jednak dobrze, bo mam nadzieję że zaraz potem nastąpi remont "dolnej" części Kliniki :)))
Reasumując "za" i "przeciw" wychodzi remis, choc opisowo chyba jadnak przewaga "nie".
Ciekawe jak będzie po remoncie...
