a po burzy spokój

2010-05-19 00:26:38

Mam nadzieję, że to koniec deszczu, bo szaro-bure niebo nie działa na mnie kojąco...

I wszystkie pamiętane przeze mnie piosenki, choć przecież piękne i nie do końca smutne, przyprawiają mnie o kolejny epizod depresji. Czyżby jakaś choroba afektywna? 

Tak czy siak wena się mnie w tej szarzyźnie nie trzyma, więc korzystam z czyichś dokonań.

 

Jeden z wyżej wspomnianych utworów. Jak dla mnie - bomba.

 



Dodane w muzyka

Komentarze: 3

misiek 20.05.2010 r., 21:42
Znowu szary, pusty dom, Gdzie schroniłem się I najmilsza z wszystkich mi, Na witraża szkle, Znowu w drogę trzeba iść, W życie się zanurzyć, Chociaż w ręce jeszcze tkwi Lekko zwiędła róża...
leala 20.05.2010 r., 07:03
piękna piosenka... "...a po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój"
terenia 19.05.2010 r., 12:08
A u mnie dzisiaj ponad 20 stopni ciepla i sloneczko, achaaaaa! Przesylam troche cieplych i slonecznych pozdrowien, zebys Misiu ta paskudna depresja poszla precz!!! :-))))))))))))))))

Dodawanie komentarza