a po burzy spokój
2010-05-19 00:26:38
Mam nadzieję, że to koniec deszczu, bo szaro-bure niebo nie działa na mnie kojąco...
I wszystkie pamiętane przeze mnie piosenki, choć przecież piękne i nie do końca smutne, przyprawiają mnie o kolejny epizod depresji. Czyżby jakaś choroba afektywna?
Tak czy siak wena się mnie w tej szarzyźnie nie trzyma, więc korzystam z czyichś dokonań.
Jeden z wyżej wspomnianych utworów. Jak dla mnie - bomba.
Dodane w
muzyka
