jajeczko
2010-03-31 22:57:55
Tradycja. Przekazywana z pokolenia na pokolenie. Coś, co wyróżnia jedną nację od drugiej.
Pracowniczy świąteczny śledzik i jajeczko to także tradycja, jakże głęboko zakorzenione w naszej kulturze, jakże chętnie wykorzystywana przez szefostwo do pokazania ludzkiej twarzy i złożenia świątecznych życzeń. Tradycja zakorzeniona tak głęboko, że niejeden z uczestników tego tradycyjnego spotkania zbyt głęboko zagląda do "przedświątecznej" butelki. Po prostu taka polska tradycja :)))
Można i inaczej, bez "wodnych" akcentów (choć lany poniedziałek się zbliża), z jajem jako wizją nowego życia i zmartwychwstania. Można kameralnie, w gronie pracowników, krótko, bez emfazy i ekstazy.
Niestety obecnie powoli robi się z tego impreza na całego, zupełnie pozbawiona formy, nastawiona na pokaz a nie wzmocnienie jedności zespołu. Wykraczająca zupełnie poza mury firmy, oddziału, ekipy, czy w jaki inny sposób nazwiemy sobie dany zespół ludzki. Impreza zupełnie nieprzystająca do tradycji, lub co gorsza, stwarzająca nowy rodzaj tradycji. Pytanie tylko czy lepszy?
Kawałek, który mi się kojarzy ze Świętami Wielkanocnymi. Simply Minds z płyty "Live in the City of Light" - "East at Easter"...
