dzień imienin

2010-01-19 23:02:34

Rano, po kąpieli, ogoleniu się (nie znoszę!), zjedzeniu śniadania, ubraniu się i kilku innych innych rutynowych czynnościach prowadzonych w tak zwanym półśnie, gotowy do wyjścia z domu zostałem zatrzymany z lekka zapytującym stwierdzeniem połowicy: "Dokąd dziś tak elegancko?" Cholera, myślę sobie, elegancko jak elegancko. To że się nietypowo dziś ogoliłem (nie znoszę! robię to naprawdę z konieczności, gdy gęba zarasta zanadto!), to że założyłem na grzbiet nieco lepszą koszulę ma być bardziej elegancko? No może zapodany na siebie zapach Gucci Pour Homme był lekką ekstrawagancją (lubię go acz ciężki jest), lecz przecież dziś są moje imieniny, więc mogę chcieć czegoś więcej od życia niż szarości dnia codziennego?! W ten jakże miły sposób przypomniałem małżonce o ważnej (sic!) jakby nie było dacie, jaką jest 19 stycznia. Dla niewtajemniczonych - rok 1945 - dzień wyzwolenia Łodzi (notabene mego miasta rodzinnego) spod okupacji niemieckiej. I dzień wejścia miasta pod okupację kolejnego sąsiada :)))

 

No dobra. Pożartowałem sobie nieco. Ale dziś mogę :) Przecież jestem solenizantem (nie mylić z jubilatem, którym zapewne w tym roku się stanę - i to okrągłym - na ciele i wieku). A imieniny dziś obchodzą (wymienię w kolejności alfabetycznej): Adarlyk, Alderyk, Andrzej, Basjan, Basjana, Bernard, Biernat, Erwin, Erwina, Eufemia, German, Germanik, Geroncjusz, Henryk, Jan, Januariusz, January, Józef, Juliusz, Kaliksta, Kalista, Kanut, Marceli, Mariusz, Marta, Matylda, Mechtylda, Poncjan, Pia, Racimir, Sara, Saturnin i Wulstan. Trzydzieści trzy imiona. To dużo, bo wiedziałem raptem o trzech, no może czterech współsolenizantach! To dużo, bowiem wczoraj święto to przypadało tylko piętnastu imionom (Ammonia, Ammoniusz, Beatrycze, Bogumił, Jaropełk, Krystyna, Libarat, Lubart, Małgorzata, Piotr, Pryska, Regina, Sędziwoj, Wenerand i Zuzanna). A jutro jeszcze mniejsza okazja do świętowania - imieniny przypadają tylko Dobiegniewowi, Dobroniegowi, Dobrożyźniemu (?), Dobrzegniewowi, Eutymiuszowi, Fabianowi, Fabianie, Maurowi i Sebastianowi (zaledwie dziewięć imion).

 

Cholera! Nawet nie wiedziałem, że niektóre z tych imion istnieją! Odmienić trudno, a zastanawiam się już jak niektóre z nich zdrobnić? A może to tylko taki żart niektórych rodziców? Jak dla mnie trochę okrutny...

 

Dobra. Koniec dobrego, bo muszę zbierać siły na rok następny. Ponieważ niejaki brat Wacław (który mógłby obchodzić dziś imieniny, a nie wiedzieć czemu nie obchodzi) jako dorosły już chłopczyk zapowiedział, że w przyszłym roku przenosi dzień swoich imienin na 19 stycznia. Tak byśmy mogli wspólnie świętować. To dopiero będzie heca! Już się boję!



Dodane w varia

Komentarze: 18

mumina 24.01.2010 r., 15:51
...Tereniu... Boska jesteś...
misiek 23.01.2010 r., 23:05
Oj rzeczywiście czas wybrać się do "okularnika". Pomylić Makro z Misiek, i Micro z Makro to niezła sztuka. Ale przecież komentarze OK, więc chyba ujdzie tym razem płazem :)))
terenia 23.01.2010 r., 18:55
Rany julek, znow zle przeczytalam, to ma byc makro a nie micro. Chyba sie powiesze1 :-)))))))))
terenia 23.01.2010 r., 18:54
Misiu, strasznie narozrabialam, zle przeczytalam podpis pod wpisem micro, myslalam, ze tam napisano misiek i skomentowalam ten wpis. Lec tam i przeczytaj, bo to bylo do Ciebie. Wpisow micro nie komentuje, bo mam u niego banicje :-)))))))))
misiek 22.01.2010 r., 21:38
Wpraszam się na degustację!
mumina 22.01.2010 r., 21:22
...ksywa zobowiązuje, jako Mama z Gospody może też się zawezmę w sobie i zrobię te kopytka :)
misiek 22.01.2010 r., 19:25
Mama (już babcia) ukontentowana pochwałami. Jeszcze raz smacznego! I rzeczywiście - chrupiąca skórka na odsmażanych kopytkach jest rewelacyjna!
misiek 22.01.2010 r., 19:23
Znalazłem znaczenie Muminy - "mum" "inn" - to znaczy "mama z gospody", czyli gospodyni. Tez całkiem fajno!
terenia 22.01.2010 r., 12:20
Misiu, kopytka wyszly super i bitki takze.Pierwszy raz udalo mi sie wspaniale, nawet malzonek pochwalil. Dzisiaj bedziemy reszte odsmazac, bo takie przyrumienione na patelni to "niebo w gebie" . Usciskaj Mamusie i wycaluj za te swietna recepte. :-)))))))
misiek 21.01.2010 r., 22:18
Jedynie z Mechtyldą mam problem...
misiek 21.01.2010 r., 22:17
I tak mi się jeszcze skojarzyło - kaligrafia (w sumie ładne imię dla dziewczynki) - to sztuka starannego i estetycznego pisania, w której Mumino przodujesz przecie. Od kaligrafii do Kaliksty blisko, może więc jednak Kaliksta?
misiek 21.01.2010 r., 22:13
I jeszcze jedno - eufemizm jest przecież dość często stosowaną przez Ciebie Mumino figurą stylistyczną. Zatem może jednak Eufemia?
misiek 21.01.2010 r., 22:11
A tak a propos - Eufemia to całkiem dobre imię - oznacza "dobrze wróżący". Kaliksta też całkiem nieźle - to żeński odpowiednik męskiego imienia Kalikst, czyli "bardzo dobry" lub "bardzo piękny". Problem jest tylko z Mechtyldą, choć blisko jej w brzmieniu do imienia Matylda, którego brzmienie pochodzi od słowa oznaczającego "tę która jest silna, odważna w walce". Same strzały w dziesiątkę!
misiek 21.01.2010 r., 21:38
Zostańmy przy Mumina. To też całkiem ciekawe imię, tylko nie wiem kiedy przypadają imieniny :)))
mumina 20.01.2010 r., 21:29
...mówić mi możecie...
mumina 20.01.2010 r., 21:29
...ja też chcę 19-go, buuuu.... mnie też weźcie... możecie mi Eufemia albo Kaliksta, w ostateczności Mechtylda...
misiek 20.01.2010 r., 21:11
Dzięki za życzenia - Terenia. A co do golenia... Hm... Chyba z pewnymi "kobiecymi" przypadłościami to niewielki problem :)
terenia 20.01.2010 r., 00:39
Spoznione (bo dzisiaj juz 20 stycznia ) ale serdeczne zyczenia imieninowe, zdrowia, szczescia, powodzenia zyczy terenia. :-))))))) Cale szczescie, ze nie mam brody, bo tez nie znosilabym golenia.

Dodawanie komentarza