euforia...

2009-05-20 22:00:17

...wcale mnie dosięgła. A szkoda. raz kiedyś mogłoby się zdarzyć!

Brak euforii, bo jutro kolejny dyżur, a dopadło mnie znowu jakieś paskudztwo. Zaczynam się zastanawiać, co jest ze mną lub moją rodziną. Jedno się wychoruje - zapada drugie, potem trzecie i od nowa karuzela się kręci. Wirus ani chybi jakiś. Skrzeczę jak stare schody, nos zatkany jak u chorego słonia, do tego "głowaból" i uczucie ciężaru w klatce piersiowej. Może zrobię tak jak pacjenci - pojawię sie kole 3-4 w nocy w pobliskim szpitalu... Może kogoś obudzę?

Nie. Będę grzeczny i nie pójdę w nocy z głupią wirusówką na Izbę Przyjęć. Szanuję kolegów po fachu. Zapakuję sobie całą masę witamin do pyska, zapiję jakąś rozpuszczalną Codeiną z Efferalganem, może się i na jakieś wapno skuszę. Może pomoże? Odpowiedź brzmi: "Jeśli panu morze nie pomoże, to może pomoże Pomorze".

Przeraża mnie mowa zgłaszających się do Izby Przyjęć: "Dziś wyskoczyła mi gorączka do 38-39 stopni. Nie, nie brałem żadnych leków na gorączkę. Nie, nie brałem żadnych leków przeciwbólowych". W dobie wszechobecnych reklam medykamentów na każdą dolegliwość, w dobie prostej wiedzy w postaci internetu, nasze społeczeństwo nie potrafi przyjąć 1 tabletki Acetaminofenu (patrz Apap, Codipar, Paracetamol, Efferalgan itd). Wtórny analfabetyzm? W Polsce, gdzie wszyscy doskonale znają się na medycynie?

Bylem jutro nie czuł się rozbity. Bylem nie czuł wszystkich kości i łba, a będzie dobrze. Przetrwam kolejny survival w Izbie Przyjęć. Może w nocy nikt się nie pojawi z wirusówką? 




Komentarze: 10

mumina 21.05.2009 r., 00:01
...ci z wirusówką przyszli o 22.00, potem o 22.30 kolka nerkowa i alkoholizm o 23.00 - no ale kto pije w dzień? Trza się nawalić po zmroku.... hmmmm....
przenitek 20.05.2009 r., 22:19
Zatem rychtuj broń Miśku. I ja zmykam do łoża.
misiek 20.05.2009 r., 22:18
No dobra! Szykujmy się na najazd Wandali, ale najpierw ładuję medykamenty do pyska i pod kołdrę! Oby mi pomogło!
przenitek 20.05.2009 r., 22:16
A i nabiję flintę, a co.
misiek 20.05.2009 r., 22:15
I spuścimy psy z łańcuchów!
przenitek 20.05.2009 r., 22:14
Jutro na dyżurze masz do tego pełne prawo, możesz być nawet myśliwym. A wnyki rozstawimy przed izbą przyjęć : )))
misiek 20.05.2009 r., 22:09
Pobliski szpital, to nie ten w którym pracujemy :) Nie zrobiłbym tego Muminie. Ale może to działa w drugą stronę. Może właśnie między 22.00 a 5.00 ustalić taki czas ochronny. Będę mógł zagryźć każdego bez konsekwencji :)
przenitek 20.05.2009 r., 22:09
A jutro dziele Twój dyżurowy los Miśku.
przenitek 20.05.2009 r., 22:07
Co drugi Polak wg. badań nie rozumie słowa mówionego, a co trzeci pisanego, zatem czemuż się dziwić ; )))))
przenitek 20.05.2009 r., 22:05
Kole 3 -4 w nocy, tylko spróbuj; ))))) Miedzy 22.00 a 5.00 nie ma okresu ochronnego na Miśki. A dzisiaj grasssssuje Gajowa Mumina, także strzeż się.

Dodawanie komentarza