przykre grzebalstwo

2009-05-06 22:20:08

Nie chodzi mi o przykre dla obserwujących grzebalstwo w nosie (patrz ostatni post kaeri), ani sprawę dla nas medyków codzienną - grzebanie palcem w zupełnie gdzie indziej położonym otworze...

Chodzi o grzebalstwo blogowe. Znikają bowiem pod moimi postami komentarze wielu osób (tak na oko około 200). Nie za bardzo mi się to podoba. Usunięto komentarze Muminy, Żyrafy, MSI, HalinyJolanty i inne - rzecz nie do odtworzenia. Ktoś (zapewne znów administrator) grzebie sobie tu, tam i jeszcze gdzieś pozostawiając za sobą nieprzyjemny smrodek. Niby blog nie jest prywatny i wejść na niego każdy może, ale czytanie obecnie zamieszczonych (tzn. pozostawionych) pod niektórymi postami komentarzy robi się cokolwiek bez sensu. Cenzura jakaś czy co?

Nachodzi mnie znowu myśl, by przenieść bloga gdzieś indziej. Może ktoś z administrujących czyta posty i odpowie na mój w jakiś sposób? Chociażby umieszczając informację o problemach technicznych, czy innym powodzie ingerencji. Smutne :(




Komentarze: 22

misiek 17.05.2009 r., 21:45
Mam nadzieję, że Mumina się odezwie i wpisze jakiś komentarz. Ostatnio była z lekka poirytowana. Odgrażała się że nie napisze już nic, że "nikt jej nie lubi", że pewno to chirurdzy Ją wycięli, że... Czekam na Jej jakiś wpis. Dobrze pisze!
przenitek 15.05.2009 r., 22:58
Dobra robota ; )
przenitek 15.05.2009 r., 22:58
Hip,hip hurrrra, hurrra udało się i całe szczęście. Zatem dzięki miśku za poruszenie problemu i jego (nawiązując do tytułu postu) rozgrzebanie ; ))) Brawa należą się też administratorowi i informatykom.
misiek 14.05.2009 r., 21:48
Jaki ładny graficznie komentarz. A uśmiech pieska jest rewelacyjny. Też chciałbym tak potrafić, ale moja wiedza informatyczna ogranicza się co najwyżej do wklejenia (za pomocą dostarczonego oprogramowania) jakiejś fotki, czy kawałka muzycznego. Miło mi, że tzw. Informatyk odezwał się do mnie. Zaczynam mieć "chody" na tej stronce :) Ale tak poważnie - domyślam się przecie, że "bandy informatyków" nie napadają na nikogo (choć kto ich tam wie), przykro mi jedynie było, że sporo ciekawych komentarzy zniknęło. Ale teraz, po triumfalnym ich powrocie na miejsce powodów do złości nie mam. Wręcz przeciwnie. Spotkałem się bowiem (wirtualnie co prawda, ale to już coś!) z Panią Administrator i Informatykiem. I mam nadzieję, że nie jest to ostatni raz. Choć tematyka poruszana na stronie najczęściej dotyczy problemów tzw. "Służby Zdrowia" (wszak przecież to blogilekarzy.pl), to opinie i komentarze osób bezpośrednio z nią niezwiązanych mogą być bardzo pouczające. My widzimy, co dzieje się wewnątrz medycznego grajdołka, ciekawe byłoby poznać wypowiedzi ludzi z zewnątrz. Przecież nie na darmo mówi się, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Zatem w swoim, a i myślę że w imieniu Kolegów Blogujących także, zapraszam do dyskusji na każdy temat. Przecież Pani Administrator i Informatyk nie muszą używać tych "nicków" w komentarzach... Na sam koniec podziękuję za dwie rzeczy. Pierwsza - dziękuję, że mimo wszystko jestem czytany (zwłaszcza przez wyżej wymienionych), a druga - dziękuję za przywrócenie wszystkich komentarzy (znów nabrało sensu to, co jest pod postami). Dodałbym na koniec uśmiech jakiegoś zwierzęcia i fotkę rentgenowską ukazanej w komentarzu Informatyka złamanej rączki, ale nie potrafię. Pozdrawiam!
tzw. informatyk 14.05.2009 r., 16:47
zapewniam Cie Miśku, że nie napadamy na Wasze blogi, w ogóle na nikogo nie napadamy. Problem z komentarzami wynikł stąd, iż serwis w pewnym czasie został przeniesiony na inny serwer i tam pewien skrypt usunął dane niezalogowanych komentujących. Jednakże zostały one przywrócone z backupów bazy danych, mam nadzieję, że wszystkie. Przykro mi za to zamieszanie i życzę miłego blogowania i pozdrawiam (kliknij w pieska)
misiek 13.05.2009 r., 18:02
Cóż za miła okoliczność obcowania z Administratorem. Zwłaszcza, że jest płci pięknej :) Dziękuję, za komentarz i przykro mi, że poprzedni zniknął bez śladu. Nie miałem z tym nic wspólnego. Może wkrótce się odnajdzie? Choć wątpię, bo słyszałem o grasujących na lekarskich blogach bandach informatyków. A z nimi nie przelewki. Jak się postarają, to i Administrator nic nie poradzi (nawet jeśli jest kobietą). Nie za bardzo tylko rozumiem, dlaczego komentarze osób z zewnątrz (tzn niezalogowane) nie są przez nich tolerowane. Poza tym Administrator(ka) nie za bardzo dba o rozpowszechnienie stronki, na której ostatnio spędzamy tak wiele czasu. Może by jakąś małą kampanię reklamową przeprowadzić. Bo tak naprawdę w trójkę (Kaeri, Przenitek i Misiek) trochę się gotujemy we własnym sosie - i w pracy, i na blogu. Miło byłoby widzieć kogoś pokrewnej branży, acz z niepokrewnej roboty. A może sama Pani Administrator założy bloga? Przyjmiemy z chęcią do rodziny "mających coś do powiedzenia". I choć jest to blog lekarzy, to przecież każdy chyba może na nim pobazgrolić, zwłaszcza gdy ma coś ciekawego do powiedzenia, bowiem zamieszczane posty nie muszą dotyczyć tylko spraw medycznych :) Zapraszamy!
kontakt@blogilekarzy.pl 13.05.2009 r., 08:40
Drogi Miśku,jako administrator napisałam Tobie przepraszający komentarz jakieś kilka dni temu. Pisałam w nim, że nikt tu nie usuwa celowo komentarzy, tylko technologia płata nam figle i że pracujemy nad tym. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu nie widzę swojego komentarza - czy go usunąłeś??? Raczej nie sądzę, żębyś miał jakiś cel w tym, więc jeszcze bardziej nijako mi się zrobiło gdyż problem nagle zaczął dotyczyć mnie - to mój komentarz zniknął!!!! Dodatkowo nieźle tu jeździcie po administratorze - nic dziwnego i tak jesteście łaskawi :-) W każdym bądź razie jeszcze raz przepraszam i działam, aby przywrócić resztę komentarzy. Simon i "znawcy łaciny" zniknęli, bo ... były to testowe blogi i ich twórcy się zwinęli Pozdrawiam
misiek 09.05.2009 r., 22:46
Ależ to zupełnie PROSTe słowa :)
przenitek 09.05.2009 r., 22:08
Acha, tak, tak prostracji. No dobrze ze słów na prost znam prostatę ; )))))))
misiek 08.05.2009 r., 22:32
Promulgacja to jeden z przejawów prostracji naszej władzy ustawodawczej :)
przenitek 08.05.2009 r., 22:10
Promulgacja, a co to takiego ??????
przenitek 08.05.2009 r., 22:09
No jako pacjent administrator były całkiem niezły: zaburzenia pamięci, niepamięć wsteczną można podciągnąć pod zespół otępienny, a to ponad 80 pkt.
MSI@MedyczneZagadkiMokotowa.org 08.05.2009 r., 19:49
Widocznie biedaczyna nagiął punkt 11 regulaminu, albo znowelizował tylko zapomniał o tym poinformować. Ale przecież norma dla ważności potrzebuje należytej promulgacji.
MSI@MedyczneZagadkiMokotowa.org 08.05.2009 r., 19:43
Widocznie admin moderujący tutejsze blogi był kiedyś pacjentem interny i się tera tak po ludzku (może nawet mu Lucek) odwdzięcza za np. jakieś badania z rurami w roli głównej ;-) Chłopina ma traumatyczne wspomnienia po kolonoskopii, więc temat baczenia się nie ostał.
MSI@MedyczneZagadkiMokotowa.org 08.05.2009 r., 19:43
Widocznie admin moderujący tutejsze blogi był kiedyś pacjentem interny i się tera tak po ludzku (może nawet mu Lucek) odwdzięcza za np. jakieś badania z rurami w roli głównej ;-) Chłopina ma traumatyczne wspomnienia po kolonoskopii, więc temat baczenia się nie ostał.
misiek 07.05.2009 r., 21:37
Ciężko będzie utracone komentarze odzyskać :( "To se ne wrati" jak mawiają nasi sąsiedzi.
przenitek 07.05.2009 r., 20:17
Coś jest na rzeczy istotnie, bo podobna sytuacja już miała miejsce. Zniknęło wezwanie do bączenia razem i komentarze do tego wątku. Jak mówi Jagoda Muminy, że ośmielę sobie zacytować: " Coś jest nie tak, coś jest nie tak ". Ale skontaktuję się z administratorami i spróbuje podziałać ; )
mumina 06.05.2009 r., 23:12
Polak swoje wie... także na temat kolorów jak widać mamy odmienną i jedyną w swoim rodzaju opinię :) Ehhhh... Może to ktoś z chirurgów wdarł się i powycinał co nie trzeba? Nieee... oni także mnie lubią :P
misiek 06.05.2009 r., 23:00
Mumina. Wszystko jest na tym świecie możliwe. Zwłaszcza w Polsce, gdzie lider opozycyjnego ugrupowania nakłania swoich "towarzyszy" do głosowania na partię rywala. Poza tym przecież nikt nie przekona nas, że czarne jest czarne a białe jest białe.
misiek 06.05.2009 r., 22:58
Zniknął też Simon i znawca łaciny. Może to ich sprawka, bo Dante się ostał :)
misiek 06.05.2009 r., 22:48
Z tego co widzę dzisiejsze komentarze "spoza" nie zniknęły, więc ktoś musiał grzebać wczoraj lub dziś z samego rańca. Podobna sytuacja już miała miejsce wcześniej. Jestem z lekka poirytowany.
mumina 06.05.2009 r., 22:47
... a jednak ktoś mnie nie lubi... a myślałam, że to niemożliwe...

Dodawanie komentarza