snooker

2009-04-22 22:30:12

Dziś z innej beczki. Pozostawiam pracę i naukę z dala, choć jak sobię tak myślę, to koniec obecnego postu może nieokczekiwanie zatoczyć wielki łuk i nawiązać do całego naszego najbliższego otoczenia.

Oglądałem sobie dziś przez chwilę kanał Eurosport, na którym transmitowane są aktualnie Mistrzostwa Świata w snookerze. To bardzo ciekawa odmiana bilarda. Stół jest o wiele większy od amerykańskiej formy zabawy, a bile mniejsze. I jest ich więcej, mają różne kolory i punktację. Trzeba w odpowiedniej kolejności powbijać wszystkie do łuz (otworów w stole bilardowym) co nie wydaje sie być łatwą sprawą. Wiem, bo na zwykłym (najbardziej popularnym w różnych klubach) stole nie jest to łatwe, lub ja nie do końca wiem jak to robić. Zatem zabawa jest trudna, no może nie tak pasjonująca jak skoki narciarskie, czy formuła 1 (zwłaszcza, że żaden znany zawodnik nie jest Polakiem), ale ogląda się elegancko ubranych panów (wymóg tego sportu) całkiem przyjemnie. Zwłaszcza, że to co robią z kijami i bilami jest niesamowite.

W tym wydaniu powiedzenie "lecieć w kulki" nabiera zupełnie innego wymiaru...  




Komentarze: 9

misiek 25.04.2009 r., 22:05
A Ronnie już nie gra. Wyeliminował go Allen.
misiek 25.04.2009 r., 21:15
Witaj chmoor. Starsi jak ja nie mają tyle siły na rower :)
chmoor 24.04.2009 r., 21:34
A ja jeżdżę na rowerku do pracy teraz :p Łańcuch se kupiłam piękny i atakuję kaloryfer. Najlepsze jest to, że mogę wyjść później, a dojeżdżam wcześniej niż klekoczącą się komunikacją z włączonym ogrzewaniem :) No i ten wiatr we włosiech, te ptaszęta, ci emeryci...:)
misiek 23.04.2009 r., 22:42
Dojeżdżaj rowerem do pracy :)
przenitek 23.04.2009 r., 22:13
A propos sportów może w weekend znowu wybiorę się na rower : ) Kurcze przez ta ilość pracy rower stoi nieużywany już od dłuższego czasu, bo ledwo jestem w stanie doczłapać się do domu, a co dopiero jeździć po ulicach.
misiek 23.04.2009 r., 21:04
Ależ kolarstwo też jest OK. Jestem fanem oglądania sportów różnych :)
przenitek 23.04.2009 r., 19:54
Kompletnie nie wiem o czym do mnie mówicie ; ) ale przyznaję, że czasem dla spokojności (bo fanem tego akurat sportu nie jestem) warto zasiąść przed telewizorem po poobserwować graczy "lecących jak mówi Misiek w kulki". Ja jednak pozostanę przy moim ulubionym sporcie czyli kolarstwie szosowym, tez niby nic spektakularnego się nie dzieje a jednak bardziej mi odpowiada : )
misiek 23.04.2009 r., 17:35
OSullivan? Oczywiście!
MSI@MedyczneZagadkiMokotowa.org 23.04.2009 r., 17:10
A Ronnie gra?

Dodawanie komentarza