dziesięć

2009-03-28 18:48:30

10 - dziesięć.

To następna liczba po 9 i poprzedzająca 11.

To liczba atomowa neonu.

To dziesiąty miesiąc roku (październik) - miesiąc w którym się urodziłem Cool

To system dziesiętny.

To ilość palców u rąk (i nóg także).

To dziesięć przykazań i dziesięć plag egipskich.

To "Dekameron" Boccaccia.

To "Dziesięciu małych Murzynków" Agaty Christie.

To zapomniany, ale świetny film Gruzy ze scenariuszem Himilsbacha i Maklakiewiczem w roli głównej "Przyjęcie na dziesięć osób plus trzy".

To rewelacyjny "Dekalog" Kieślowskiego.

"Ten" to tytuł debiutanckiej płyty Pearl Jam.

 

Dziesięć - tyle dni zostało mi do egzaminu...

 




Komentarze: 22

przenitek 30.03.2009 r., 21:41
Napewno masz rację, bo czasmi zasypiając nad książką myślałem że wyszystko jest lepsze, nawet ciężka praca od nauki.
misiek 30.03.2009 r., 21:10
A że odzwyczaiłem się od roboty, to prawda. Ale wolałbym być na dyżurze niż ślęczeć nad książką!
przenitek 30.03.2009 r., 18:14
He, he wolne żarty, powiedz po prostu, że nie chce Ci się wracać, bo zdasz napewno : )
misiek 29.03.2009 r., 22:48
Co do numerologii - 10 Downing Street - rezydencja premiera Wielkiej Brytanii
misiek 29.03.2009 r., 20:48
Dopiero będzie smutno jak nie zdam :))))))
przenitek 29.03.2009 r., 20:14
Wracaj Miśku wracaj, bo smutno bez Ciebie : )
mumina 28.03.2009 r., 22:28
no przecie się wpisaam gdzie trza :)
misiek 28.03.2009 r., 21:53
Wiesz dobrze, że chciałbym mieć już to za sobą. Wkrótce po egzaminie (zdanym lub nie) pojawię się :) A może Wam kojarzy się coś jeszcze z dziesiątką? A co z moją piątkową zagadką radiologiczno-internistyczną?
mumina@zrzedla.pl 28.03.2009 r., 21:46
Michu chylę czoła nad celnością odwołań do 10-ciu... wracaj już w cholerę do pracy, bo szlaggggg.... nudy tam...
misiek 28.03.2009 r., 21:43
To prawda, ale temat jest długi jak rolka papieru toaletowego :)
mumina 28.03.2009 r., 21:42
"kupne" tematy again & again...
misiek 28.03.2009 r., 21:36
O czwartej w nocy? Przemyślenia w toalecie? No, chyba że ktoś cierpi na bezsenność!
przenitek 28.03.2009 r., 20:29
Ano, wtedy człowiek ma czas na przemyślenia : )))))
misiek 28.03.2009 r., 19:52
Zwłaszcza, gdy stolca nie było przez tydzień lub dłużej. 3-4 w nocy to jest bardzo dobry moment na wypróżnienie :)
przenitek 28.03.2009 r., 19:48
A kolega ma racje regularny rytm wypróżnień to ważna rzecz, byle by jego zaburzenie nie było powodem przyjścia na IP pacjenta o 3 w nocy.
przenitek 28.03.2009 r., 19:46
W odniesieniu do Ciebie - Specjalista przez duże "S" i kropka . : )
misiek 28.03.2009 r., 19:42
Ważna sprawa to codziennie się wypróżnić :) A znam SPECJALISTÓW, którzy nawet tego nie są warci :)
przenitek 28.03.2009 r., 19:42
A mówiłem już, że byłem kiepski z ortografii i jeszcze gorszy z interpunkcji ; )))
przenitek 28.03.2009 r., 19:40
Ja uważam że to ważna rzecz i dla podkreślenia napisałem przez S, ale jak wolisz.
misiek 28.03.2009 r., 19:35
Specjalistą może tak, ale jeżeli już to pisane przez "s" nie "S" :)
przenitek 28.03.2009 r., 19:33
A z drugiej strony to za 10 dni, będziesz już Specjalistą i będziesz miał tą całą mękę za Sobą.
przenitek 28.03.2009 r., 19:32
Idąc za przykładem fantastycznego opisu dnia dziesiątego z niecierpliwością czekam na dziewiąty. A przypomniałeś mi tym dwie fenomenalne rzeczy, po pierwsze moją pierwsza przeczytana książkę Agaty Christie (naprawdę rewelacyjna, zachęciła mnie do sięgnięcia po inną literaturę tej autorki) a po drugie czadową płytę Pearl Jam.

Dodawanie komentarza