piątek
2009-03-27 23:03:07
Piątek. Początek weekendu.
Jak ja zazdroszczę tym wszystkim nieobciążonym pracą i nauką. Mogą swobodnie i beztrosko spędzić dzisiejszy wieczór w kinie, teatrze, restauracji, na imprezie (mimo postu), czy nawet w domu przed telewizorem. I nie myśleć (przynajmniej do niedzieli) o nadchodzącym nowym tygodniu pracy i egzaminie.
I to tyle na dzisiaj.
Dodam jeszcze zagadkę na "wolne dni". Poprzednią znowu rozwiązała Siostra - obraz radiologiczny olbrzymiej torbieli bąblowcowej. Dzisiaj może ociupinę trudniej. Co to za choroba?

