zabawka

2009-03-25 23:01:09

Absolutnie nie żałuję wydanej wczoraj forsy.

Nabyty zestaw WOPR :) okazał się przebojem. Frajda ze wspólnego składania to jedno, a zabawa złożonym z klocków samochodem z przyczepą i motorówką to drugie. Klocki Lego mają to do siebie, że dopracowane są w najdrobniejszych detalach. Człowieczek z zestawu, poza tym że jest nieogolony, posiada cały ekwipunek nurka - maskę z rurką, akwalung, płetwy! Poza tym każda z tych rzeczy ma swoje odpowiednie miejsce do przymocownia na przyczepie. A jeżeli akurat trzeba płynąć na ratunek motorówką to jest i kamizelka ratunkowa! No i odpowiednio długa antena w samochodzie i krótkofalówka... Rewelacja.

Klocki Lego trochę zmieniły się od czasu mojego dzieciństwa. A może nie zmieniły się aż tak bardzo, tylko że ja nie miałem kiedyś możliwości ich nabycia. Pamiętam, że jedyne takie klocki miał kumpel z klasy. Chodziło się do niego bawić właśnie tymi klockami... Ech, stare dzieje. Dobrze, że akurat pod tym względem jest trochę inaczej. Tylko skad brać na to pieniądze?

To była bardzo miła chwila przerwy w nauce. Oczywiście poza krótką wizytą w pracy Smile

 

OK. Bezapelacyjną zwyciężczynią wczorajszego konkursu jest Siostra! Jako JEDYNA poprawnie odpowiedziała na zagadkę! Nie wiem, czy w związku z tak dużym zainteresowaniem dalej mamy się w to bawić, bo trudno wśród takiej ilości prawidłowych odpowiedzi wylosować zwycięzcę! Ale niech będzie. Co to?

 

echg.jpg




Komentarze: 27

misiek 27.03.2009 r., 10:24
Ale są jabłka :)
kaeri 27.03.2009 r., 07:45
W rajskim ogrodzie też nie ma zasięgu i muszę kombinować jak koń w piachu :(
przenitek 26.03.2009 r., 23:19
He, he a mnie zapewniał operator Plusa, że w Beskidach jest zasięg, guzik prawda : ), nawet jak sie człek wtarabani na górkę : )
misiek 26.03.2009 r., 22:13
Żyrafko. Mam nową wiadomość odnośnie niemożności przeglądania wpisów na blogu. Mój znajomy też ma ten problem. I ma zainstalowany Windows Vista - może to jest jakiś kierunek. Czy w pracy też masz Vistę?
http://zyrafowo.blox.pl/html 26.03.2009 r., 18:30
Moja nieobecność spowodowana była odłączeniem mnie od internetu, które to ostatnio odbywa się regularnie i pod hasłem: "Coś się stało z pani sprzętem". Sprzęt ten następnie jest w jakiś cudowny sposób naprawiany poprzez mój telefon do operatora sieci i wyjaśnianie mu, że to już któraś z rzędu taka historia i nie będę konfigurować karty sieciowej, nie będę nic zmieniać w moim laptopie, a przede wszystkim nie będę czekać w nieskończoność na przywrócenie sygnału. Oczywiście z komórki muszę dzwonić na numer stacjonarny, gdzie wysłuchuję przeróżnych melodyjek, przerywanych ofertami dla abonentów (którym od jakiegoś czasu już nie jestem), a następnie wysłuchuję pomysłów przyjmującego zgłoszenie co do tego, co powinnam w tej sytuacji zrobić, bo to najprawdopodobniej moja wina... Od jakiegoś czasu nabrałam zwyczaju mówienia, żeby przejrzeli sobie bogatą historię moich zgłoszeń, a tym razem zamierzam złożyć skargę. Zwykle po kilku godzinach internet hula w najlepsze, a w rejestrze pojawia się adnotacja: problem ze sprzętem klienta....... Późnym wieczorem poprzeglądam, co napisaliście - już nie mogę się doczekać!!! Tymczasem pozdrawiam serdecznie :-))
kaeri 26.03.2009 r., 17:03
A może to jest bąblowica?
misiek 26.03.2009 r., 16:42
Zgadzam się. Boska pomoc przydałaby się w tak trudnej układance :)
kaeri 26.03.2009 r., 13:20
O Boże! :D
misiek 26.03.2009 r., 13:17
Te klocki są tak ekstra, że możnaby zbudować kurczakowego guziora!
przenitek 26.03.2009 r., 13:16
Eeee poprosty czapka, albo fryz spadł mu z głowy ; ))) A cześci istotnie pasują, nawet te z przed lat do tych obecnych zestawów, przetestowałem z chrześniakiem : )))))
przenitek 26.03.2009 r., 13:14
: ))))))
misiek 26.03.2009 r., 13:14
I klocki zawsze genialnie pasują do siebie, nie jak w innych firmach!
kaeri 26.03.2009 r., 13:13
Ale mój ludzik był chyba ogolony :)
przenitek 26.03.2009 r., 13:13
Niekoniecznie, bo z Lego jest jak z każdą dobrą firmą, dobre produkty i modele produkuja latami : )
misiek 26.03.2009 r., 13:11
Kurczakowy guzior?
przenitek 26.03.2009 r., 13:11
A może kurcze i guzior.
kaeri 26.03.2009 r., 13:11
A propos zestawu - myślę, że mój jest jednak przedpotopowy, mimo że elementy nazywają się tak samo :)
kaeri 26.03.2009 r., 13:09
To jest chyba jakiś guzior.
przenitek 26.03.2009 r., 13:09
Zatem pęcherzyk porcelanowy, gigantyczny ?????
misiek 26.03.2009 r., 13:09
Siostra! Zestaw Lego jak mojego małego! (znowu nie czuję, że rymuję)
przenitek 26.03.2009 r., 13:08
Zatem wiesz Siostra co znaczy magia klocków Lego : ))))
misiek 26.03.2009 r., 13:08
Patrz w drugą stronę!
przenitek 26.03.2009 r., 13:06
Bo chyba na szcycie zakontrastowanego fragmentu widzę kielichy i miedniczki ?????
kaeri 26.03.2009 r., 13:05
Ja też mam klocki Lego z zamierzchłych czasów. Zestaw składa się z samochodu, przyczepy i motorówki, a dostałam go na 6. urodziny. Pamiętam, jak leżałam wtedy w szpitalu i chłopiec odwiedzający mamę z łóżka obok bawił się moimi klockami i zgubił mi światełko od samochodu. Ależ wtedy płakałam.
przenitek 26.03.2009 r., 13:04
A z zagadek absolutnie nie resygnuj, przyda nam sie gimnastyka mózgu i języka : ))))) Czyżby to urocystografia i wodonercze IV stopnia ?????
przenitek 26.03.2009 r., 12:59
Już karnie się melduję i odtąd postaram się być na bieżąco : ))))) A klocki Lego - ech miłe wspomnienia z dzieciństwa i marzenia małego chłopca, który ogladał kolorowe wystawy Pewex - ów i wreszcie pod choinkę dostawał małe pudelko ulubionych klocków. Istne cudo, a ile zabawy, a wszytko takie przemyślane : ))) Wspomnienia ....
kaeri 26.03.2009 r., 09:30
No właśnie, gdzie się podziała Żyrafa i Mumina, gdzie się szlaja Przenitek? Co to za wagarowanie? Zabawa w pojedynkę to żadna frajda :(

Dodawanie komentarza