Pacjent w chmurze

2010-01-23 13:34:13

Wykorzystanie nowoczesnej techniki, w tym internetu, nie jest w medycynie czymś  nowym. Piszę o tym, głownie dlatego, że Polska z poślizgiem, ale na pewno zacznie zdobycze techniki wykorzystywać. Ba, nawet miałem przyjemność czytać o śmiałym projekcie umieszczania danych pacjentów na zdalnych serwerach, do których miałby dostęp każdy medyk i aptekarz. Koniec z papierami, nieczytelnym pismem na receptach, czy brakiem dostępu do dokumentacji z wcześniejszego leczenia.

Pomysł jest świetny, bardzo mi się podoba. Jednak jak zawsze mam kilka "ale". Nie wierzę, w możliwość zapewnienia bezpieczeństwa tych danych. Powód podstawowy:

 

czytaj dalej

 

 

 



Dodane w praca

Komentarze: 8

hypnoseinstitutqonline 04.02.2010 r., 15:58
Tereniu,ja znam takiego lekarza w Niemczech,co nie prowadzi danych pacjenta w komputerze,nie wierzysz ??On ma same znane postacie z filmu/Ameryka,Polytyki,czytaj w internecie taki zapis; Dr.psych.USA.Gordon Theodor. Ten lekarz nie zapisuje w komputerze z powodu tajemnicy tych znanych postaci.Mam brata w Duesseldorfie,on mnie o tym poinformowal.Jak widzimy egzystencja takie "staromodnej" praktyki,przynosi owoce,bo sam lekarz jest podobno bardzo dobry i znany nie tylko w Niemczech.
terenia 24.01.2010 r., 22:59
Dziekuje Makro, to bardzo milo! :-)))))
makro 24.01.2010 r., 17:32
@terenia - nadinterpretacja. Nie życzę sobie prywatnych wojen w komentarzach. I to wszystko. Masz co komentować, ba nawet masz inne zdanie - proszę bardzo.
misiek 23.01.2010 r., 23:02
A co do informatyzacji i jej pochodnych. W niedalekiej już przyszłości wszyscy będziemy "zaczipowani" nosząc pod skórą elektroniczne procesory z nadajnikiem, więc jakiekolwiek "karty pacjenta" i "dokumenty" nie będą potrzebne. Łatwo da się wszystko załadować do czipa zamontowanego np. na nadgarstku. Łatwo też będzie każdego znaleźć... Ot takie to uroki postępu technologicznego!
misiek 23.01.2010 r., 22:57
To nie jest blog Misia, ale myślę że MAKRO nie obraził się chyba za komentarze. Wiem, że jakieś tam między Wami "nieporozumienia" zaszły, ale chyba prawdziwa mądrość polega na tym by każdego wysłuchać. Bo w każdej wypowiedzi może kryć się ziarno prawdziwej mądrości. Należy tylko chcieć ją w tej wypowiedzi odnaleźć.
terenia 23.01.2010 r., 18:51
Lo matko, przepraszam za komentarze na Twoim blogu, bo wiem, ze nie zyczysz sobie mojej obecnosci na Twoim blogu, myslalam, ze to blog Misia. Musze chyba sobie kupic nowe okulary do komputera. Wiecej to sie nie powtorzy. :-)))))
terenia 23.01.2010 r., 14:23
Dopiero teraz przeczytalam druga czesc Twojego wpisu, masz calkowita racje. Jest jeszcze jedna sprawa - brak pradu i wszystko LEZY, apteka nie wyda lekarstwa, szpital w klopotach. Zbyt lekkomyslnie ufamy w te nowa technike.
terenia 23.01.2010 r., 14:14
Misiu, u nas juz dawno lekarz wysyla elektroniczna recepte do apteki. Recepte mozesz zrealizowac w kazdej aptece, w calym kraju. Od miesiaca sprzedano kilkaset aptek w prywatne rece i wczesniej tez byly dyskusje czy jest to bezpieczne. Wladze doszly do wniosku, ze jest bezpieczne i sprzedaja (albo sa lase na forse i maja w nosie bezpieczenstwo). Wszystkie dane, kazda wizyta u lekarza, przebieg rozmowy, stan zdrowia na dzien dzisiejszy, wyniki badan i prob wszelakich, pobyty w szpitalu sa rejestrowane na komputerze. Lekarz wystuka tylko Twoj nr personalny i juz Cie ma calego na ekranie i moze czytac Twoj "pamietnik medyczny". Jest to bardzo dobre, ulatwia prace personalu medycznego, ale z drugiej strony zdarzaly sie przypadki, ze osoby niepowolane "wlazily" do komputera i szukaly informacji w sobie tylko znanym interesie, co czesto konczylo sie na zameldowaniu w policji przez poszkodowanego.

Dodawanie komentarza