Jak zażyć polityka?

2009-11-14 02:47:28

Rzecznik Praw Obywatelskich zagroził łaskawie nam panującej Minister Zdrowia, że naśle na nią prokuratora. Dlaczego? Bo chce nas Pani Minister wszystkich wykończyć bronią biologiczną, czyli wirusem świńskiej grypy. W ten sposób udowodnił, że jest prawdziwym Polakiem i jak każdy rodak zna się na wszystkim, a na medycynie w szczególności.

 

Niestety podążanie za ogólnonarodowym trendem nie zostało docenione przez naszych parlamentarzystów. Część staciła język w gębie, część postukała się w czoło - pewnie próbowali sobie w ten sposób tą informację w głowie poukładać. Ba, jeden z posłów lewicowych zasugerował publicznie, aby rzecznik udał się do lekarza rodzinnego po skierowanie do psychiatry. Poseł w ten sposób się zemścił za pomysła Rzecznika, aby politycy podlegali obowiązkowym badaniom psychiatrycznym.

 

W ten sposób sugerowanie wizyty u psychiatry stało się wyśmienitym sposobem polityków na dokopanie przeciwnikowi. Naród pewnie powieli te śmiałe pomysły, co zapewne zaowocuje olbrzymią ilością ludzi wysłanych do gabinetów przez sąsiadów, żony, mężów, wredne teściowe. Do tego dołączą zapewne pracodawcy i nauczyciele.

 

Już zacieram ręce, oczywiście z radości. Aby ułatwić wszystkim zainteresowanym wizytę u psychiatry informuję: skierowanie jest zbędne. Wystarczy zarejestrować się i przyjść. Odwiedzenie psychiatry to także najlepszy sposób na zakończenie dialogu:

 

A. - Idź do psychiatry!

B. - Już byłem.

 

I co, na taką odpowiedź nie ma mocnych!



Dodane w różne

Komentarze: 1

misiek 14.11.2009 r., 22:15
Jedyna osobą, którą trudno w ten sposób zmieszać jest sam psychiatra :)

Dodawanie komentarza