Osobowość Trolla

2009-11-08 12:48:03

Doświadczeni internauci prawdopodobnie mieli okazję spotkać się z sytuacjami, gdy na liście dyskusyjnej lub forum pojawiał się użytkownik siejący ferment. Pospolicie takich ludzi nazywa się trollami, a ich działanie trollingiem. W polskiej Wikipedi można znaleźć kompletny wpis poświęcony temu zjawisku. Znajdują się w nim najbardziej charakterystyczne cechy, które pozwalają na rozpoznawanie tego typu działań.

 

Mnie interesuje z kolei inna rzecz. Jaki troll tak naprawdę jest? Czy zachowania internetowe odzwierciedlają realne cechy osobowości? Może mamy do czynienia z Mr Jekyl i dr Hyde. W Usenecie, forach budzi żywe i skrajne emocje, a w nie-wirtualnej rzeczywistości okazuje się nieśmiałym, miłym pryszczatym młodzieńcem.

 

czytaj dalej

 

 

 

 



Dodane w internet

Komentarze: 12

terenia 09.11.2009 r., 10:55
OK, Makro, Twoj blog i masz prawo do kasowania :-))))))))))) A Dziadzie kocham, mimo, ze sie na mnie zlosci :-)))))))))))))
makro 09.11.2009 r., 09:45
Rzeczywiście nie zdzierżyłem. Terenia wszystkie osobiste wycieczki będę kasować.
Dziadzia 09.11.2009 r., 01:21
Aha, bo bym zapomniał: niby gdzie ten mój prestiż, że o ego nie wspomnę? Bo chyba nie w poradach dla Marty?
Dziadzia 09.11.2009 r., 01:14
Terenia, dość mam tych zaczepek, w dodatku na gościnnej ziemi..." na co dzień", jak już, i "transwestyta", jak wyżej. Dla mnie możesz pisać i w dari, i po chorwacku, zapraszam, tylko NIE CHWAL się tym głośno - ani miejsce, ani czas. Ja nie zaczynałem, a że transów nie kocham, tom się wkurzył. Przepuściłem tego kilkadziesiąt sztuk przez stół - Ty wiesz, jak to się trudno znieczula? Psiakrew, myślałem, że po basi, a tu masz... Leży, a jeszcze kąsa... Uwolnij nas od siebie, igło, bo nawet Makro, choć gołębie ma serce, nie zdzierży...
terenia 08.11.2009 r., 23:38
Makro, ok - rozumiem twoj punkt widzenia! Natomiast Dziadzius zachowuje sie niegrzecznie. Nikomu nie ublizam i nigdy tego nie robilam, czasami zartuje i to chyba inteligentny czlowiek powinien zrozumiec. Co do mojej polskiej pisowni, to uwazam, ze pisze lepiej od Dziadziusia, zwazywszy, ze prawie od 40 lat nie uzywam polskiego jezyka na codzien, nie mowiac juz o pisaniu w jezyku polskim. Zanm za to 4 jezyki obce i posluguje sie nimi na codzien, co moze wprowadza troche balaganu w moj jezyk polski i mam obce nalecialosci. Ale Dziadius ma WIELKIE EGO i ogromny PRESTIZ, co mozna wyczytac miedzy wierszami w Dziadziusiowych komentarzach. A co do matury, to prosze przyjac do wiadomosci, ze czasem ludzie maja tez doktoraty i pracuja jako wykladowcy na wyzszych uczelniach a jednak sa na codzien zwyklymi ludzmi, bez sladu arogancji i lekcewazenia innych.
Dziadzia 08.11.2009 r., 21:03
Uprzejmi donoszę Kolegom, że NIE MA Basi. 404 DNS error=taka strona nie istnieje... Boję się trochę, że terenia to może być łagodna postać Basi...też ma w nosie polską pisownię, i ubliża, choć jej nikt nie dokucza... O ile sieć mówi prawdę, Basia sama sobie zgotowała swój los. Wszak mamy maturę i studia niektóre, jak się zdaje? Do fajek, gorzały i dragów nikt nie namawia i nie zmusza... A jeśli już=sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało. Aha, makro, WIELKI jesteś, wiesz? I nie pytaj, dlaczego.
makro 08.11.2009 r., 20:33
@terenia - nie za bardzo rozumiem o co Ci biega. W internecie nie diagnozuje się zaburzeń psychicznych, nikt na tym blogu też nie przyznał się do choroby. Oczywiście, że jestem zwolennikiem takiej formy terapii (blogoterapii) pod warunkiem, że nie zaburza to funkcjonowania pozostałych użytkowników np. portalu . Nie dam się zwariować temu obłudnemu humanizmowi.
terenia 08.11.2009 r., 20:20
Jak malo w Was empatii i zwyklego ludzkiego podejsc ia do osoby chorej psychicznie i fizycznie. Moze to forum to jedyne miejsce, gdzie moze sie wypisac i wyplakac, bo nikt juz jej nie slucha. Czy zdajecie sobie sprawe, ze psychiatrzy, psycholodzy i lekarze od duszy ludzkiej czesto odsylaja pacjentow na internetowe blogi, bo sami nie widza wyjscia z czasem bardzo trudnych sytuacji. Mam nadzieje, ze nikt z Was potepiajacych, nigdy nie znajdzie sie w takiej sytuacji, jak ta nieszczesliwa osoba. Smutne to, naprawde!
Halina 08.11.2009 r., 19:25
A może o to chodzi administratorowi, aby wrzało na blogowisku, bo skoro przez wielodniowy czas beznadziejnych postów Basi nic z tym nie zrobił. Ja też z przyjemnością zaglądam często na stronę tegoż bloga i irytuję się widząc po kilka beznadziejnych postów z jednego dnia od tej samej osoby, ale odbieram to jako wołanie o pomoc; bo osoba, która to pisze ma duży problem ze sobą. Może się znajdzie odpowiedni specjalista, który jej spróbuje pomóc.
pati360@interia.pl 08.11.2009 r., 18:17
A ja sie dziwie że administrator strony nie zablokuje Basi tym jej zaśmiecaniem bo uwieżcie aż sie nie chce wchodzić już na ten blog jak widzę 20 postów naraz to aż ręce opadaja i wogóle bez sensu te teksty i to ma pomagać ludziom haha może zacznie leczyc;))))) jak już tego nie robi ;D hehe skoro i tak wszyscy mamy agresje która wymaga leczenia .Serdecznie pozdrawiam i mam nadzieję że już niedługo znowu bedę odwiedzała wasze blogi z chęcia
makro 08.11.2009 r., 13:25
Dziękuję Ci bardzo. Pewnie poukładanie wynika z przypadku, który mnie wpędził w nie-somatyczność.
Dziadzia 08.11.2009 r., 13:15
W interesującym przypadku komponentą zasadniczą wydaje się być przeżarty dragami łeb, gdzie smętne resztki pnia pozwalają samodzielnie oddychać. Zaledwie. Licho wie zresztą, w końcu to Ty jesteś niesomatyczny. i, jak czytam z przyjemnością-poukładany i pozbierany(jak na niesomatycznego).Szacun!, jak mawiają dresy na moim osiedlu.

Dodawanie komentarza