Wojna o siedzenie w pracy

2009-09-20 18:44:00

Dzielni dyrektorzy szpitali postanowili sprawdzać za co płacą lekarzom, czyli kontrolować kiedy przychodzą i wychodzą z pracy. Chwalebne ze wszystkich miar, oczywiście pracodawca ma do tego prawo. Co prawda wątpliwości mogą budzić metody żywcem wzięte z seriali o CIA, czy innej tajemnej organizacji - tu mówię o metodach jak skanowanie siatkówki lub sprawdzanie odcisków palców.

Po dokładaniejszym zastanowieniu się, doszedłem jednak do wniosku, że to może być klasyczny strzał w kolano. Uwzględnijmy kilka prostych faktów:

czytaj dalej

 

 



Nie dodano kategorii

Komentarze: 3

makro 20.09.2009 r., 22:19
Staram się jak mogę ;) Jak już pisałem wcześniej - nie ulegam obłudnym hasłom, bo nie mam powołania.
misiek 20.09.2009 r., 22:05
Mam to samo. Jak patrzę na nasza pracę, to stwierdzam że chyba jesteśmy niespełna rozumu... Ale właściciel tego bloga chyba nam pomoże :)
mumina 20.09.2009 r., 19:13
Ja spędzam w pracy zdecydowanie więcej czasu, niż jest mi przykazane etatem... jeśli więc wejdzie kontrola, to albo będą koszmarne dopłaty za nadgodziny, albo mnie wywalą za niewyrabianie się w nakazanym czasie z dokumentacją medyczną...

Dodawanie komentarza