Nocny dyżur

2009-09-15 18:48:00

Po raz kolejny oddaję się przyjemności dyżurowania. Przyjemność jak można się domyślić jest wątpliwa, ale daje niepowtarzalną okazję do umieszczenia kolejnej notki na blogu. Nawet nie dlatego, że jest dużo czasu, ale z powodu konieczności zajęcia czymś umysłu przez najbliższe kilkanaście godzin. Umysł muszę zająć z powodu nieprzyjemnego uczucia niepokoju - sprawowanie opieki nad kilkuset osobami wywołuje u mnie ciarki.

Czyta dalej...



Dodane w praca

Komentarze: 3

makro 15.09.2009 r., 21:25
Z tego co wiem to jest szpitalny standard. Ba, wiem że są miejsca, gdzie jest jeszcze gorzej.
kaeri 15.09.2009 r., 21:09
Kilkuset pacjentów? No no no... Niezłe macie moce przerobowe (albo duże braki w personelu).
misiek 15.09.2009 r., 19:36
Kolejny fan dyżurów :)

Dodawanie komentarza