punkt widzenia robocopa :)
2010-07-01 18:57:24
Pierwszy dzień urlopu. Żeby nie było zbyt różowo - od wczoraj moja noga jest "wbita" w usztywniającą ortezę, która ma za zadanie unieruchomić chore kolano. Wyglądam w niej jak Robocop ;) i wzbudzam powszechne zainteresowanie przechodniów na ulicy... Chyba muszę zacząć się teraz lepiej ubierać, bo chyba nigdy nie skupiałam na sobie uwagi otoczenia tak jak teraz ;)) Swoją drogą współczuję osobom, które na co dzień muszą znosić ciekawski wzrok innych ludzi... Aczkolwiek w autobusie pasażerowie nie zrywają się ochoczo ustępując mi miejsca...dziś uczynił to tylko jakiś pan w średnim wieku, którego z tego miejsca serdecznie pozdrawiam :))
Tak więc urlop zamieniłam na zwolnienie lekarskie... siedzę, czekam na znajomych, z którymi wyruszam na kilka dni.... do Starogardu :) Na Openerze w tym roku niestety nie poskaczę, ale skorzystam z przymusowych wolnych dni i trochę odpocznę :)
...a humor poprawia zawsze najukochańsze U2 :)
