konferencja
2010-05-22 23:13:55
Wróciłam dziś z konferencji z Hindenburga. Nie, nie byłam w Niemczech - Hindenburg to niemiecka nazwa Zabrza :) Może nie należy ono do najpiękniejszych miast Polski, ale stamtąd właśnie wywodzi się czołówka polskiej kardiologii, no więc pojechałam się dokształcać ;)
Konferencja jak to konferencja - sporo ciekawych sesji do wyboru, wieczorem impreza ze sporą ilością alkoholu i wcale nie dietetycznymi potrawami, jakby zakładali, że każdy kardiolog jest już na dużej dawce statyny :)
A w drodze powrotnej kolega przypomniał piosenkę, której nie słuchałam już strasznie dawno... Te dźwięki gitary działają na mnie magicznie, wracam więc jeszcze raz do Deep Purple:
Dodane w
medycyna
