ludzie w życiu

2009-08-02 14:36:35

Kilka dni temu wyjechał z Polski mój kolega, lekarz. Znamy się odkąd zaczęłam przychodzić na spotkania koła naukowego, którego był opiekunem. Pamięta mnie jako nieśmiałą studentkę 2 roku, która na izbie przyjęć uczyła się zakładać wenflony i pobierać krew, asystowała do pierwszych w życiu operacji i nieudolnie badała pacjentów. Pod jego opieką napisałam pierwszą pracę na studencki kongres. Był na sali kiedy ją wygłaszałam i denerwował się wtedy chyba tak samo jak ja :)

Strasznie się wkurzałam na niego, kiedy przekonywał mnie, żebym nie zostawała chirurgiem. Niech sobie mówi, myślałam, ja i tak dopnę swego... i co?? powoli zaczynałam dostrzegać, że argumenty, które przedstawiał nie są czczym gadaniem.  Aż w końcu sama znalazłam nową medyczną pasję i zdecydowałam, że wybieram inną specjalizację :) Jednak nadal często zaglądałam do niego na oddział pytając o rady.

Wierzył we mnie chyba bardziej niż ja kiedykolwiek w siebie. Powtarzał, że w medycynie ważna jest pokora, że nie wolno przeceniać swoich umiejętności i wiedzy.

Na jego oczach ze studentki stałam się lekarzem.

Mam szczęście, że spotykam nauczycieli, którzy są cierpliwi, ale wymagający. Cieszą się z moich sukcesów, ale jednocześnie motywują i pilnują, żebym nie spoczęła na laurach. Czasami mam wrażenie, że rzucaja na zbyt głęboką wodę, ale i świadomość, że stoją na brzegu z kołem ratunkowym. 

Wiem, że nie cierpi blogów, ale może wyślę mu link do mojego :)

Wpisując się jednocześnie w klimat zbliżającego się koncertu jego ulubiona piosenka U2, gdzie Bono śpiewa: "These days, days, days run away like horses over the hill"...

 



Nie dodano kategorii

Komentarze: 6

veraand2000@yahoo.com 24.09.2009 r., 00:02
Hello My name is vera, I saw your profile and became interested in you,i will also like to know you more,and if you can send an email to my email address, I will give you my pictures here is my email address (veraand2000@yahoo.com) I believe we can move from here! Awaiting for your mail to my email address above vera Remember the distance or age or color does not matter but love matters allot in life) PLEASE WRITE ME DIRECTLY WITH THIS EMAIL ADDRESS (veraand2000@yahoo.com)SO THAT I WILL TELL YOU MORE ABOUT ME OK
leala 03.08.2009 r., 22:43
Mam też wrażenie, że wielu lekarzy ma predyspozycje, żeby takimi guru się stać, tylko nie zawsze uczący się chcą czerpać z ich doświadczenia :) ale to tylko wyjątki :)
misiek 03.08.2009 r., 21:48
Pitulisz Przenitku :) Gdybyś nie chciał się nauczyć, żadna siła nie zmusiłaby Cię do tego. Artykulacja ciężką bywa czasami i język można sobie połamać :)
przenitek 03.08.2009 r., 17:51
I ja też miałem szczęście trafić w moim krótkim życiu zawodowy na bardzo wartościowych, a przede wszystkim pozytywnie nastawionych nauczycieli, począwszy od mojego stażu jeszcze w Lublinie, a kończąc na mojej obecnej pracy. I choć tego nigdy w należyty sposób nie wyartykułowałem należą im się duże podziekowania, bo wszystko czego się nauczyłem, jest w głównej mierze ich zasługą.
misiek 02.08.2009 r., 22:00
Tak. Dobry nauczyciel - guru - jest bardzo potrzebny. Przynajmniej na początku drogi zawodowej. Też miałem szczęście na takiego trafić. Jesteśmy teraz dobrymi kumplami.
przenitek 02.08.2009 r., 17:27
Grunt to trafić na właściwego człowieka w swoim życiu zawodowym, takiego od którego można się uczyć i mądrze potrafi doradzić. Miałaś szczęście na taką osobę trafić gratulacje.


Aby dodać komentarz musisz posiaddać bloga, lub zalogować się