Kolejka, czyli błędy systemowe o udowodnionej szkodliwości

2008-11-24 11:57:30

Ostatnio wyniknęła konieczność powrotu do dyskusji, co by się stało gdybyśmy w systemie zaczęli finansować wszystkie technologie o udowodnionej skuteczności? Już dziś przecież nie stać nas na to, co oferuje obecnie „obowiązujący” koszyk.

Opisany jest różnymi komponentami (lista leków refundowanych, katalog programów terapeutycznych, katalog chemioterapii, lista procedur wysokospecjalistycznych itd.). Koszyk puchnie zresztą szybciej niż przybywa środków finansowych – jak bardzo by się zwiększyła dysproporcja pomiędzy zawartością koszyka, a dostępnymi środkami z ubezpieczenia podstawowego, gdyby do koszyka trafiły wszystkie technologie o udowodnionej skuteczności?

Ci, którzy pamiętają lata 80., z pewnością też pamiętają objawy chorego systemu socjalistycznego: reglamentacje, kolejki, powszechne łapówki i korzystanie ze „znajomości”. Były to objawy choroby, która doskonale znana jest pod nazwą: „popyt niezrównoważony podażą”. Te same objawy można dziś zaobserwować w ochronie zdrowia, ostatnim bastionie socjalizmu w Polsce. Z choroby, jaką jest „dysproporcja pomiędzy zawartością dzisiejszego koszyka, a ilością dostępnych środków finansowych”, wynikają dotkliwe problemy społeczne, takie jak:
1. łapownictwo względem lekarzy (śmieszy mnie, jak „inkwizytorzy” systemu walczą z korupcją przez sadzanie ludzi do więzienia – lekarze powinni najlepiej wiedzieć, że objawy najlepiej usuwać walcząc z przyczynami choroby)
2. korzystanie z przywilejów / znajomości by otrzymać świadczenie
3. kolejki o udowodnionej szkodliwości.
Warto przy tym pamiętać, że zdesperowany chory walczy o życie i użyje wszelkich sposobów by dostać się do lekarza, czy żeby wykonano u niego operację poza kolejnością. Nasz chaotyczny system działa jednak zero-jedynkowo – albo korzystasz z NFZ, albo korumpuj lekarzy lub płać za wszystko 100%, tak jakby ubezpieczenie nie obowiązywało, a składki płacone od lat nie istniały. To, w moim odczuciu, głęboko niesprawiedliwe i korupcjogenne.

Jeśli przyjmie się tylko jedno kryterium: udowodnionej skuteczności w koszyku (żadnego kraju na świecie dziś na to nie stać!), to szybko wejdą do niego bardzo drogie technologie, które skonsumują środki, których już dziś brak na technologie bez wątpienia opłacalne, a niedofinansowane (sic!) oraz na płace dla personelu. Wyniknąłby więc z tego oczywisty i potężny krach, gdyby literalnie trzymać się zasady skuteczności.

Obawiam się, że wielu zupełnie nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji takiego kroku ani nie wie, że sama zasada udowodnionej skuteczności, bez kryterium opłacalności technologii medycznych, może z łatwością wydrenować nie tylko cały budżet NFZ, ale CAŁY budżet naszego państwa. Dla przykładu można przyjrzeć się koszykowi w onkologii.

Ale o tym słów kilka już w najbliższych dniach…



Nie dodano kategorii

Komentarze: 0

Nie dodano komentarzy.

Dodawanie komentarza