Dysplazja u psów

2012-07-26 10:28:28

Gdy mówię, że jestem weterynarzem, często pada pytanie, skąd się wzięła u mnie ta miłość do zwierząt. Tak szczerze, to nie wiem. Najprostszym wyjaśnieniem dla mnie jest to, że człowiek musi się z tym urodzić. Musi w nim tkwić jakaś świadomość tego, że zwierzęta to również istoty, które czują, które może coś boleć. Od dzieciństwa w moim domu było pełno zwierząt – głównie czworonogów, którymi dzisiaj głównie się zajmuje. Leczenie wszelkich psich chorób wcale nie jest takie proste. Głównym problemem jest rozpoznanie choroby, a następnie podjęcie właściwego leczenia. Dzisiaj chciałbym opowiedzieć o dysplazji u psów. Mówiąc o tej chorobie najczęściej mamy na myśli dysplazję stawów łokciowych i biodrowych. Jak wiemy, stawy to ruchoma część układu ruchowego, dzięki czemu zakres ruchu kości jest znacznie większy. W przypadku dysplazji powierzchnie stawowe kości są najprościej mówiąc niedopasowane, w konsekwencji dochodzi do ich przeciążenia i pojawia się kliniczna kulawizna określana na podstawie badania radiologicznego. Jakie są przyczyny tej jednej z częstszych psich chorób? Rolę odgrywają czynniki genetyczne – jeśli rodzice psa nie cierpieli na dysplazję, to ryzyko wystąpienia choroby u potomstwa jest zdecydowanie mniejsze. Drugą grupą czynników, które sprzyjają dysplazji u psów, są czynniki środowiskowe, na przykład nadwaga, czy zbytnia aktywność ruchowa albo też źle zbilansowana karma. Podstawowym objawem jest różnie nasilona kulawizna. Zwykle objawy pojawią się około 3-4 miesiąca życia psa, ale tu uwaga – mogą ujawnić się znacznie później, około 8-12 miesiąca. Często mówię właścicielom młodych czworonogów, by pilnie obserwowali swojego psa - że gdy tylko zauważą u niego problemy z ruchem albo też szybkie męczenie się po biegu, to niech zgłoszą się do mnie, jak najszybciej. Leczenie, tak jak to zwykle bywa, jest tym skuteczniejsze im choroba zostanie szybciej wykryta. Ludzie często ignorują jakieś zmiany, myślą, że to tylko chwilowa niedyspozycja, ale przecież zwierzę nie powie nam, że coś jest nie tak i zawsze warto to sprawdzić. Oczywiście, nawet jeśli dysplazja zostanie wykryta, to zmiany zwyrodnieniowe nie są możliwe do cofnięcia, ale właściwe leczenie chirurgiczne oraz działania profilaktyczne zdecydowanie spowolnią rozwój choroby i zmniejszą ból. Obserwacja i szybka reakcja na zmiany – nawet, jeśli myślisz, że to chwilowe.



Nie dodano kategorii

Komentarze: 0

Nie dodano komentarzy.

Dodawanie komentarza