powrót do przeszłości

2010-04-04 23:08:02

Rodzice podejmują gości, a ja siedzę w drugim pokoju i zabijam czas. Na najwyższej półce stoi pudełko po butach, a w nim jest mnóstwo skarbów:

- negatywy z wakacyjnych wypadów sprzed kilkunastu lat

- zdjęcia z imprezy sylwestrowej z 1996 r. (w garści trzymam puszkę piwa, które  wtedy wydawało się być tak bardzo zakazane)

- listy miłosne...

Nie wiedziałam, że przy przeprowadzce jeszcze jakieś się zachowały, a tu taka niespodzianka. Miło jest po latach przeczytać wyznania zakochanych (wówczas) po uszy młodzieńców, o istnieniu których zdążyłam już zapomnieć. Czuję się tak strasznie staro...



Dodane w życie

Komentarze: 6

kaeri 07.04.2010 r., 16:37
Dobrze gadasz. Pod tą wypowiedzią mogę się już podpisać ;))
tecumseh 07.04.2010 r., 16:31
Patrząc pod kątem naszego życia, pragnień oraz potrzeb - wydaje się, że tak! Choć moim zdaniem wszystkie są ważne, te byłe jakoś na nas wpłyneły i to w pewnym sensie, przez nie lub dzieki nim, jesteśmy tu i teraz. Bo w zyciu jest ważne to co było, to co wpłyneło na to kim jesteśmy - może będzie o tym mój kolejny wpis.
kaeri 06.04.2010 r., 18:10
A i tak najważniejsza jest ta obecna, prawda? :))
kaeri 06.04.2010 r., 18:09
Uwierz, o mojej pierwszej miłości zawsze będę pamiętać. Te zapomniane widocznie były przelotną fascynacją, chociaż w tamtym momencie inaczej mi się wydawało.
tecumseh 06.04.2010 r., 10:00
Prawie jak w Amelii, z tym, że to ona podsunęła pudełko ze skarbami. Ty o nich zapomniałaś, najistotniejszą jednak prawdę o sobie poznałabyś w odpowiedzi na pytanie - czy oni zapomnieli :-) Ja o swoich pierwszych miłościach nigdy nie zapomniałem, a było ich przynajmniej kilka - jak to z milościami pierwszymi. Nie zapomniałem, a zatem moje miłości były dla mnie czymś wyjątkowym, na życie całe w pamięci obrazy ich przechowuję...
leala 06.04.2010 r., 06:16
Zawsze kiedy jestem u rodziców wyciągam swoje stare pamiętniki :) ech, te powroty do przeszłości :)))

Dodawanie komentarza