sen zimowy

2009-12-10 20:55:53

Czy Wy też tak macie, że najchętniej przespalibyście całą zimę? Mam wrażenie, że dopadła nas jakaś pieprzona noc polarna, bo dnia to ja w ogóle nie uświadczam. Wychodzę do roboty przed świtem, wracam po zmroku, a spać mogę w każdej chwili i w każdej pozycji. Tylko po przebudzeniu jakoś nie czuję się wypoczęta. Chyba powinnam se zakupić jakiś Biovital, zatrudnić się jako cieć na nocnej zmianie, albo cały wolny czas spędzać na solarium, bo mi się czasoprzestrzeń za bardzo pokrzywiła Undecided

Mój J. siedzi dziś na firmowej Wigilii, a ja wygniatam dupsko na szezlongu oraz dwoję się i troję, żeby nie zasnąć.



Dodane w życie

Komentarze: 4

Dziadzia 13.12.2009 r., 02:35
Rodzina miśkowatych? To pobrzmiewa zachęcająco... Martusia, steper i depcz. 10 minut dziennie. W tych nowych butach. I kamasze rozdepczesz, i tyłeczek zaokrąglisz... Szezlong be !!! Marta cacy. Solarium gut.
misiek 10.12.2009 r., 23:44
Cieszę się, że doszukujecie się podobieństw z miśkami :)))
kaeri 10.12.2009 r., 22:43
Mam silne przeczucie, że taki włochaty przodek gdzieś kiedyś istniał, bo to wprost niemożliwe, żeby moja skłonność brała się z niczego.
terenia 10.12.2009 r., 22:35
Kaeri :-)))) a moze ty mialas jakiegos przodka niedzwiedzia, ktory zapadal w sen zimowy i to spanie masz juz w genach zakodowane. a na to nie ma rady, Papkin z "Zemsty" aleksandra Fredry powiedzial ......"taka jest wola nieba, z nia sie zawsze zgodzic trzeba"...... :-)))))))

Dodawanie komentarza