projekt Malezja - pierwsze zakupy

2009-12-06 19:07:03

Co mi do łba strzeliło, żeby atakować galerie handlowe w Mikołajki? Ludzie, więcej was matka nie miała? Nosz kuźwa, korki już weszły na salony.

Przyatakowałam dziś Galerię Mokotów, żeby wydać fortunę na podróżniczy niezbędnik. Gupia, gupia, gupia! Tam nie ma żadnego sklepu podróżniczego! No to za namową Dziadzi ruszyłam do Horyzontu (tylko że w Galerii Targówek, bo Plac Konstytucji dziś śpi). Dojazd trwał ruski rok, ale wreszcie się udało. No i mam buty, plecak i paszportówkę. W wyborze plecaka kierowałam się głównie ceną, bo nie chciałam wydać majątku na coś, co być może zniszczę podczas pierwszej wyprawy, a i tak sporo mnie to dziadostwo kosztowało. No to lecimy.

Buty - Jack Wolfskin, ROCKY PASS WOMEN - obrzydliwe, ciężkie, ale i tak najzgrabniejsze z dostępnych "natenczas"

buty.jpg

Plecak - Fjord Nansen, HIMALAYA 70 + 10 - pojemny, bo o to głównie chodziło (w końcu paniusia musi się spakować na 3 tygodnie, tak?)

plecak.jpg

Paszportówka - Jack Wolfskin - na udo se założę i żaden dzikus mje nie oskubie Wink

paszportówka.jpg

Dobre to?

PS. Zdjęcia zapożyczyłam ze strony sklepu, w którym zostawiłam dziś równowartość 2 dyżurów Yell



Dodane w malezja

Komentarze: 7

kaeri 07.12.2009 r., 22:07
Dziadzia, wybór był skromny, więc (kierując się Twoimi wskazówkami) starałam się dokonać optymalnych wyborów z tego co dostępne. Pasy plecaka dopasowane, tylko biuścior jest trochę nie na miejscu ;) Żartuję, wszystko pasi.
misiek 07.12.2009 r., 21:56
Dziadzia?! To Ty żyjesz? Dawno nie komentowałeś! Rozumiem. Nie było czego...
misiek 07.12.2009 r., 21:54
Fajny plecak! Niejedno można spakować :)))
Dziadzia 07.12.2009 r., 20:24
Nieznośne dziewuszysko... Skąpe, marudne, grymaśne, i ZAWSZE po swojemu... Taki żart, jak dwie rurki z kremem (Młynarski). Poważnie? Zakup niezły, rozsądny. Obszyj czymś grubszym sznurek paszportówki, żeby spoconej szyi nie obtarł. Dopasowałaś pasy plecaka?
terenia 07.12.2009 r., 11:28
Zaszalalas, moja kochana, ale dobry sprzet zakupilas. A paszportowke to ja nosze miedzy pepkiem a mufka, bo tam to juz nikt lapy nie bedzie pchal. Za udo moze ktos zlapac, hihihihi!, wiec badz ostrozna! :-)))))
mumina 06.12.2009 r., 21:34
Imponujący zestaw...
Cellula 06.12.2009 r., 20:36
W Bałtyckiej podobnie... Teraz tak będzie w galeriach do Bożego Narodzenia :)

Dodawanie komentarza