lazy hours
2009-12-05 20:04:34
To nie tylko tytuł jednej z serii chilloutowych składanek. To także moja dzisiejsza rzeczywistość, na którą czekałam bardzo długo. Bez grama wyrzutów sumienia spałam 10 godzin, biegałam w dresie po ogrodzie i leżałam brzuchem do góry, oglądając po raz kolejny "Love actually". Próbuję się wprowadzić w świąteczny klimat, może wreszcie w mojej obolałej głowie zrodzą się jakieś ciekawe prezentowe pomysły.
Samochód chcę kupić, a że to mój pierwszy raz, to nie wiem jak ugryźć temat. Samochodzik ma być ładny, tani i ekonomiczny. Chyba nie mam zbyt dużych wymagań? 
Dodane w
na luzie
