Leczenie nietrzymania moczu bez skalpela

2014-03-19 08:49:16

Nietrzymanie moczu należy do tej grupy przypadłości, które oprócz fizycznych dolegliwości powodują dyskomfort psychiczny cierpiących na nie osób. Pacjenci dotknięci tym schorzeniem są na tyle zawstydzeni jego przykrymi konsekwencjami, że temat ten wciąż pozostaje w sferze tabu, a ich wiedza dotycząca skutecznych kuracji jest niewystarczająca, by zdecydować się na uwolnienie od dolegliwości.

U źródeł problemu

Zanim rozeznamy się w dostępnych metodach leczenia schorzenia związanego z niekontrolowanym wyciekiem moczu, zwanym inaczej inkontynencją, dobrze jest zgłębić naturę problemu. Wyróżnia się dwa schorzenia: tzw. pęcherz nadreaktywny oraz wysiłkowe nietrzymanie moczu (NTM). Różnią się one m.in. tym, że pierwszy może wystąpić u kobiet i u mężczyzn, podczas gdy grupą narażoną na drugi typ schorzenia są z reguły kobiety. Do bezpośrednich przyczyn wysiłkowego nietrzymania moczu zalicza się: osłabienie mięśni Kegla (wyściełających dno miednicy) oraz wiotczenie ścian pochwy. Na skutek utraty elastyczności mięśni dna miednicy, na których spoczywa ciężar wszystkich narządów jamy brzusznej, i górnej ściany pochwy następuje odchylenie cewki moczowej. To powoduje mimowolne oddawanie moczu przy wykonywaniu czynności wysiłkowych. Niepożądana reakcja może więc pojawić się w momencie schylania się po jakiś przedmiot, dźwigania torby z zakupami czy wykonywania ćwiczeń fizycznych. Niekontrolowanym wydalaniem moczu można też zostać zaskoczoną podczas kaszlu, kichnięcia, ataku śmiechu.

NTM nie takie rzadkie

Wbrew powszechnym opiniom, problem wysiłkowego nietrzymania moczu dotyka nie tylko pań w zaawansowanym wieku. W grupie największego ryzyka znajdują się bowiem kobiety po porodzie i w okresie przekwitania. Statystyki są nieubłagane i mówią o tym, że schorzenie to może dotyczyć nawet 50% dorosłych Polek! Inne czynniki, które mogą mieć wpływ na pogarszanie się umięśnienia w obrębie miednicy to np. nadmierna masa ciała, palenie papierosów, ciężka praca fizyczna.

Zamiast leków i skalpela

Tak jak w przypadku wielu schorzeń, także i przy wysiłkowym nietrzymaniu moczu ważna jest profilaktyka, np. wykonywanie ćwiczeń wzmacniających mięśnie Kegla czy unikanie ryzykownych nawyków: palenia papierosów, picia napojów z zawartością kofeiny. Ważne jest też utrzymywanie prawidłowej masy ciała. Ponadto stosowana w pierwszych fazach przekwitania terapia hormonalna nastawiona na regulację poziomu estrogenów może sprzyjać dostatecznemu umięśnieniu miednicy.

Co jednak, gdy na przeciwdziałanie problemu jest już za późno? W przypadku łagodnej wersji schorzenia nie należy rezygnować ze wspomnianych ćwiczeń, można nosić specjalne wkładki, wyeliminować papierosy i kawę z listy codziennych nawyków.

Przy bardziej nasilonej postaci inkontynencji, zalecanych jest kilka metod radzenia sobie z nią: od stosowania leków antycholinergicznych, które działają na układ nerwowy, przez elektrostymulacje, po operacje chirurgiczne.

Alternatywą dla operacji chirurgicznej, lub nie zawsze skutecznej kuracji farmakologicznej, jest zabieg przy użyciu lasera. Jest on prosty i nieinwazyjny, bo odbywa się bez udziału skalpela. Laserowe leczenie nietrzymania moczu ma prowadzić do wzmocnienia ścianek pochwy, powięzi wewnątrzmacicznej oraz wylotu cewki moczowej, której kąt wraca do prawidłowego nachylenia. Uzyskuje się to m.in. poprzez poprawienie elastyczności ścian pochwy na skutek zwiększenia liczby włókien kolagenowych w niej zawartych. Laser działa obkurczająco na tkanki, a jednocześnie stymulująco na śluzówkę.

Laser na nietrzymanie moczu

Zabieg laserowy jest szybki, trwa pół godziny, bezpieczny, bezbolesny. Kolejną jego przewagą nad operacją jest możliwość wykonania w gabinetach ginekologicznych. Pacjentki szybko wracają po nim do siebie, nie są narażone na czasowe wyłączenie z życia zawodowego jak w przypadku interwencji chirurgicznej. Muszą jedynie zachować 2-3-tygodniową abstynencję seksualną i stosować podpaski.

Z reguły jednorazowe poddanie się zabiegowi rozwiązuje problem na okres 3 lat. Dla wzmocnienia efektu zalecane są ćwiczenia mięśni Kegla i regulacja farmakologiczna poziomu hormonów w przypadku kobiet w okresie menopauzy. Jest to o tyle istotne, że może definitywnie zapobiec nawrotom choroby. U kobiet w wieku rozrodczym, planujących ciążę, może wystąpić ryzyko pojawienia się inkontynencji, jednak jest ono mniejsze niż w przypadku pań, które nie poddały się temu zabiegowi. Z możliwości leczenia przy użyciu lasera wykluczone są kobiety chore na raka i cierpiące na infekcje dróg rodno-moczowych.




Komentarze: 0

Nie dodano komentarzy.

Aby dodać komentarz musisz posiaddać bloga, lub zalogować się